300 stówy dalej od honoru

Drogi Kolego Marszałku!

Zwracam się z prośbą o wypłacenie mi 300 zł należnej mi, jak psu zupa, diety pomimo mojej nieobecności na posiedzeniu Sejmu. Moja nieobecność jest usprawiedliwiona, ponieważ byłem sobie kupić sandałki, żeby godnie reprezentować nasz Sejm. I siebie jako posła. A kupuję teraz, bo zaczęła się jesień i są duże przeceny. 

Z poważaniem

Poseł 

PS. Gdyby się dało więcej niż 300 zł, to byłbym wdzięczny, bo byłe żony domagają się podwyżki alimentów na dzieciary.

NEWSLETTER Zapraszam!



This article was written by Przemysław Pufal.