Bezrobocie, zawód stażysta. A czy Ty skorzystasz z szansy?

Rewolucja technologiczna wciąż trwa. Cały czas, obok nas zmienia się świat, a część osób pada niestety ofiarą tych zmian. Jednak jak w każdej takiej sytuacji, zawarta jest w niej również szansa. Komputery, oprogramowanie i Internet sprawiły,
że wiele miejsc pracy zniknęło. Były potrzebne, ale zastąpiła je technologia. Naukowcy twierdzą, że ofiarami przemian nie padną najsłabiej wykwalifikowani pracownicy fizyczni, bo tu miejsca pracy, które musiały zostać zlikwidowane, już dawno zniknęły. Oni mają konkretny fach w ręku, są poszukiwanymi i cenionymi pracownikami. Czego można im zazdrościć. Ofiarami nie padną także zawodowe elity, ci na szczycie, których umiejętności nie można zastąpić zarówno innymi ludźmi jak i maszynami. Ofiarami będą średniacy. Czyli większość z nas.

I tak się już dzieje.

Bezrobocie jest wysokie, choć te oficjalne dane nie są prawdziwe. Część z osób bezrobotnych pracuje w szarej strefie na czarno. Według mnie może to być nawet 40% osób bezrobotnych. Wystarczy to jednak, żeby pojawił się nowy zawód – stażysta. To oczywiście wyolbrzymienie, choć rzeczywiście niektóre osoby permanentnie, przez wiele lat są stażystami, nie podejmując innej pracy, bo jej nie ma.

A co z szansą, o której wspomniałem wcześniej? Skoro nie możemy zatrzymać zmian, to możemy przecież je wykorzystać. Rewolucja technologiczna daje nam wiele nowych możliwości pracy i zarobkowania. Trzeba tylko umieć dostrzec tę szansę i znaleźć sobie własne miejsce w tej nowej rzeczywistości.

Masz dwa wyjścia: albo próbować jak przeciwnicy rewolucji przemysłowej niszczyć maszyny – przypominam, że oni oczywiście przegrali, albo wykorzystasz komputery i nowe technologie, dasz ponieść się tej fali i wygrasz swoją zawodową i finansową przyszłość.

 

NEWSLETTER Zapraszam!