Biznes z rodziną

MLM i programy partnerskie to dwa sposoby na zarabianie, które wdrażane przez początkujących, w prawie każdym przypadku zaczynane są próbą wciągnięcia w nie członków rodziny.

Czy robienie interesów z rodziną ma sens?

Każdemu wydaje się, że kogo jak kogo, ale członka rodziny łatwo będzie namówić na przyłączenie się do biznesu, a poza tym są pod ręką, żeby przećwiczyć na nich techniki rekrutacyjne.

Nie widzę w tym większego sensu. Po pierwsze dlatego, że część krewnych zgodzi się do razu na wszystko, aby tylko Ci pomóc albo żebyś dał im święty spokój. Argument o ćwiczeniu się w rozmowach biznesowych więc odpada. Po drugie namówienie członka rodziny na wspólny biznes może będzie i łatwe, ale nie podejmują oni żadnych działań albo bardzo szybko z nich rezygnują, bo zrobili to tylko z uprzejmości, chęci pomocy i tym podobnych powodów. Nie są to więc osoby naprawdę zainteresowane działaniem w programach partnerskich czy MLM, a jedynie tym, aby mieć z Tobą dobre relacje.

Robić interesy z rodziną czy nie robić

Oczywiście, że tak. Dlaczego bowiem masz odmawiać współpracy, gdy może ona przynieść korzyści zarówno Twojemu krewnemu jak i Tobie? Tyle, że to do Ciebie ma się rodzina zgłaszać, zaciekawiona tym co i jak robisz, motywowana chęcią zarabiania. Oni mają się zgłaszać do Ciebie, a nie Ty do nich.

To tak jak z osobami obcymi, osobami, których nie znasz. To oni zgłaszają się do Ciebie, bo widzą, że znasz się na tych sprawach (biznesowych oczywiście), że wiesz jak zarabiać. Nie mają żadnej ukrytej motywacji, jaką często posiadają krewni, gdy Ty im proponujesz przyłączenie się do biznesu.

Po prostu poczekaj, mów co robisz, opowiadaj o sukcesach i poczekaj, aż Twoi bliscy sami poproszą Cię o pokazanie jak zarabiać, silnie zmotywowani, aby odnosić sukcesy z Tobą.

Skoro już tu jesteś, to rzuć okiem na ten program. No chyba, że jesteśmy spokrewnieni 🙂

Program Partnerski Sensownie.pl

 

NEWSLETTER Zapraszam!



  • motrak

    Ćwierkały jaskółki, że najgorsze są spółki! Masz rację, że działanie na siłę z rodziną to niedobre rozwiązanie, a gdy sami pozazdroszczą i sami przyjdą z prośbą o włączenie do biznesu, to wtedy zupełnie inaczej będą podchodzić i do biznesu i do nas.