Blogowanie, czyli zrobię wszystko samodzielnie

Blogowanie to Twoje powołanie. Tak czujesz i chcesz się tym zająć. Przygotowałaś już pierwszy wpis, a może już nawet kilka następnych. Jeśli jesteś wyjątkowo ambitna, to masz już plan pisania na pół roku. Jednak czegoś Ci brakuje w tym wszystkim. O! już wiesz. Nie masz jeszcze bloga…

Na tym blogu znajdziesz wpisy mówiące o tym, gdzie najlepiej blogować, gdzie założyć bloga. Tak więc tym razem nie będzie o szczegółowych kwestiach technicznych, a o tym, że…

Masz ochotę na blogowanie? Nie skupiaj się tylko na kwestiach technicznych, bo minie ochota Ci minie, spadnie motywacja i rzucisz wszystko w cholerę, jak wielu przed Tobą i jak wielu po Tobie to zrobi.

Oczywiście najlepiej jest samemu wszystko ogarnąć, poznać sposoby na zrobienie super strony. Nie każdy jednak ma do tego smykałkę, czas lub to i to. Możesz przecież poprosić kogoś ze znajomych, aby zrobił Ci bloga, postawił stronę. Możesz też zlecić to komuś i zapłacić, jeśli masz pieniądze. A jeśli nie masz, można to zrobić na darmowych platformach. Tak czy siak, jeśli przerażają Cię kwestie techniczne, albo nie masz czasu się ich nauczyć, daj sobie spokój. Jakaś przyjazna dusza zawsze się znajdzie, żeby na początku ułatwić Ci życie i zająć się zrobieniem bloga, ustawieniem jego funkcjonalności, wyjaśnieniem Ci jak zamieszczać wpisy.

Na dłuższą metę zawsze warto nauczyć się wszystkiego, a przynajmniej tego, czego jesteś w stanie się nauczyć, żeby uniezależnić się od innych, od płacenia za każdą drobnostkę, którą trzeba zrobić na blogu. Będziesz i tak płacić za domenę i hosting, chyba, że całe życie chcesz mieć swojego bloga na darmowej platformie.

Na początku swojej kariery blogerki/blogera możesz jednak odpuścić sobie wielotygodniowe sesje naukowe pod nazwą „Jak zrobić idealną stronę internetową i zwariować od nadmiaru szczegółów”.

Widziałem zbyt wiele osób, które skupiły się na tym i poległy, ponieważ przeraził je ogrom wiedzy, którą,  w ich mniemaniu, musiały nabyć, aby zacząć blogować. I takich, które znudziły się tym i w ogóle nie zaczęły pisać czy filmować.

Sprawdź się najpierw w tworzeniu, kwestie techniczne deleguj na innych, a potem, jak już uda Ci się przetrwać przez jakiś czas, zdecyduj, czy chcesz nauczyć się dziabania we flakach strony i blogujesz, czy też rzucasz blogowanie, bo już Ci się znudziło. Na początku zajmij się procesem twórczym, ciesz się z jego efektów i tego, że Twoje dzieła widoczne są w internecie. Nie musisz przecież zostawać maszynistą, żeby cieszyć się z przejażdżki pociągiem.

Może ta porada uratuje kogoś przed porzuceniem tego fajnego zajęcia, jakim jest prowadzenie bloga, przez nadmiar prac technicznych i znużenie nimi.

NEWSLETTER Zapraszam!



This article was written by Przemysław Pufal.