Kiedy boję się kobiet

Strach ma pomalowane oczy

Dobra, chłopaki! Czego się boicie w kobietach? Czego u nich nie lubicie? Pewnie lista byłaby długaśna! Na przykład: gadatliwość, robienie z igły widły, panikarstwo, rozrzutność, narzucanie się facetom, nadopiekuńczości,

Niektórzy boją się kobiecych narządów płciowych. Inni nie lubią jak kobiety załatwiają przy nich swoje potrzeby fizjologiczne. Jeszcze innych wykręca jak widzą kobietę karmiącą piersią w miejscu publicznym.

A ja boję się kobiet, gdy robią sobie makijaż. Widzieliście to kiedyś?

Te dziwne miny, przewracanie oczami, zamykanie jednej powieki, nadymanie ust, policzków. Gapią się w te lusterka. Gdyby bazyliszkowe oczy naprawdę istniały, to wszystkie padłyby trupem! Wyglądają przerażająco! Do tego używają jakichś strasznych przyrządów, pchają je sobie w otwory, wbijają w skórę i oczy. Horror! A mówię tylko o twarzy! A co robią z resztą ciała, tego nawet nie chcę sobie wyobrażać! A przecież u kosmetyczki robią to jedna drugiej! Obrzydlistwo!

NEWSLETTER Zapraszam!