Budować codziennie

Szczęśli­we małżeństwo to gmach, który trzeba bu­dować codziennie.”

 Maurois André (Emile Herzog)

SUZBrzmi dramatycznie, prawda? „Codziennie budować?! Np. kto ma na to czas i siły? Nie ma takiej osoby, która dałaby radę!”

Pomyśl jednak, czy nie jest tak, że codziennie starasz się to robić? I może wcale ta Twoja troska o małżeństwo nie wymaga nie wiadomo jak wielkiego wysiłku… Może są to drobne gesty, które nie wymagają wiele czasu i energii. Bo przecież obowiązki, które wykonujesz i tak nie służą tylko Tobie, ale Wam: małżeństwu, rodzinie.

Tak więc ten aforyzm o codziennej budowie tylko brzmi jak zapowiedź ciężkiej codziennej roboty, a tak naprawdę opisuje to, co i tak robisz każdego dnia.

Może być tylko jeden problem. Starasz się, budujesz ten gmach, dbasz o swoje małżeństwo. I nic. Nic nie wychodzi. Czasami czujesz, że jest jakieś światełko w tunelu. Tylko czasami. A najczęściej widzisz, że kręcicie się w kółko, że Twoje starania nie odnoszą skutków, że gdzieś może popełniasz błąd i nie wiesz jaki.

Nie potrafisz odnaleźć tej prawidłowej ścieżki, drogi do udanego małżeństwa.

Potrzebujesz pomocy w swoim wysiłku>>>

NEWSLETTER Zapraszam!