Czym właściwie są programy partnerskie? Część II

Druga część rozbierania definicji programów partnerskich pochodzącej z Wikipedii.

„W praktyce wygląda to tak, iż klient X wchodzi na stronę internetową partnera. Na stronie tej zapoznaje się z ofertą sklepu Y, po czym ze strony partnera za pomocą hiperłączy przechodzi na stroną sklepu. Jeżeli klient ten dokona zakupów w sklepie organizatora – wówczas partner otrzymuje prowizję (zazwyczaj w postaci kilku procent wartości zamówienia) od organizatora.”

Dodam, że prowizje mogą wynosić nawet do 50% wartości zamówienia. Tak, istnieją takie programy partnerskie i o nich również napiszę!

„Programy partnerskie tworzone są najczęściej przez sklepy, które sprzedają produkty z dużą marżą. Dotyczy to np. takich branż jak jubilerstwo, markowe perfumy czy ebooków. Wszędzie tam – gdzie sklep może odstąpić część swojego zysku na rzecz większej sprzedaży. Również na rynkach sportowych np. związanymi ze sportami zimowymi (snowboard, narciarstwo) inwestuje się w programy partnerskie – ze względu na to, iż istnieje sporo stron traktujących o sportach zimowych, strony te są potencjalnymi partnerami programów partnerskich.”

Kolejne uwagi. W chwili obecnej programy partnerskie wdrażają sklepy z bardzo różnych branż, nie tylko tych wymienionych wyżej. Również firmy oferujące usługi, na przykład szkolenia różnego typu.

Kolejna sprawa: nie tylko strony odpowiadające tematyką mogą zarabiać na programach partnerskich. Wystarczy blog o ciekawej treści, nawet dotyczącej spraw osobistych, żeby reklamować czyjąś ofertę. Choć oczywiście zajmując się konkretnym tematem, będąc uważanym za specjalistę w danej dziedzinie, będziemy bardziej wiarygodni dla potencjalnych klientów.

„Regulaminy programów partnerskich najczęściej dokładnie precyzują rolę uczestnika takiego programu. W większości przypadków partner nie jest ani przedstawicielem organizatora ani pośrednikiem pomiędzy klientem a sklepem.”

To prawda. Pamiętaj, żeby czytać dokładnie regulaminy programów partnerskich i nie być zaskoczonym przykrymi niespodziankami wynikającymi z ich nieznajomości. Niestety, jak twierdzą firmy, większość partnerów nie czyta regulaminów w ogóle…

cdn.

NEWSLETTER Zapraszam!