Drzewko szczęścia

W którejś z pierwszych klas szkoły podstawowej, moja wychowawczyni urwała od kwiatu stojącego na parapecie uschniętą łodyżkę. Marną, z jednym listkiem, bo uznała, że nie ma szans, aby ta łodyga odżyła. Było to drzewko szczęścia – zdaje się, że poprawnie i oficjalnie nazywa się kwiat ten grubosz jajowaty, grubosz owalny, grubosz srebrzysty, inaczej właśnie drzewko szczęścia albo drzewko pieniężne.
Zapytałem czy mogę wziąć tę łodygę, Zaniosłem ją do domu, wsadziłem do doniczki i… uschnięta łodyga nie tylko odżyła, ale była początkiem bardzo ładnego kwiatka, który rozrastał się, urósł duży, silny i wspaniale wyglądał w naszym domu.
Ale po co piszę o jakimś tam drzewku szczęścia?
Nie, nie wierzę w to, że naprawdę przynosi szczęście.
Ta historia jest dobrym przykładem, że nigdy nie wolno się poddawać, że trzeba mieć wiele cierpliwości i że warto czekać, aby nawet po dłuższym czasie cieszyć się sukcesem.
Co to ma wspólnego z MLM?
Wiele, a nawet wszystko! MLM to biznes, w którym również warto być cierpliwym. Nie zawsze zarabia się tu od razu. Trzeba zainwestować swój czas, aby potem patrzeć, jak może powoli, ale cały czas rośnie wskaźnik Twoich zarobków.
Nie czekając zatem, już dzisiaj zasadź i zaopiekuj się swoim pieniężnym drzewkiem szczęścia.  
 
 
NEWSLETTER Zapraszam!