Kochać to znaczy nosić takie same majtki

Twoim zdaniem prawdziwa miłość polega na zgadzaniu się ze sobą we wszystkim, robieniu wszystkiego wspólnie, przebywaniu ze sobą maksimum czasu i chodzeniu w takich samych ciuchach, nawet jeśli jesteście innej płci?

Gratuluję, właśnie zmierzasz do rozstania.

Obydwoje zamawiają w restauracjach zawsze to samo danie. Do kina chodzą tylko razem. Gdy różnią się poglądami na politykę, celebrytów, wychowywanie dzieci lub pogodę, to wpadają w panikę i szukają dobrego terapeuty. Urządzanie mieszkania to łatwizna: obydwoje chcą tych samych mebli i dodatków. Wszystko chcą robić wspólnie, a gdy to się nie udaje, są bardzo smutni. Starają się spędzać ze sobą w ciągu dnia  jak najwięcej czasu, a gdy jest to niemożliwe, to są jeszcze bardziej smutni. Poświęcają dużo czasu i sporo pieniędzy na zakupy ubrań, które będą takie same dla obydwojga lub chociaż zbliżone, żeby różnili się jak najmniej.

Para idealna!

Nieprawda. Ktoś tu kłamie, ktoś tu oszukuje, ktoś tu rezygnuje ze swojej tożsamości, albo komuś jest wszystko jedno co robi, kiedy, w jaki sposób.

Ciężko będzie znaleźć parę, która przetrwała wiele lat w szczęściu i zdrowiu psychicznym żyjąc tak, jak opisałem.

Taki obraz miłości mogą mieć nastolatki, ale nie ma on możliwości przetrwać dłużej, w prawdziwym życiu, w konfrontacji ze zmianami, które zachodzą w każdym z nas.

Zaraz oczywiście znajdzie się ktoś, kto stwierdzi, że on i jego żona chodzą razem robić nawet pipi i kaka od wielu lat i nadal są razem i na dodatek są bardzo szczęśliwi. Być może, nie twierdzę, że nie istnieją pary, które nie żyją według takiego wzorca. Twierdzę za to, że w tych parach przynajmniej jedna osoba w dużej części nie jest sobą. Co innego zawierać kompromisy w różnych sprawach, które spotykają nas codziennie, a co innego udawanie, również przed sobą samym, że jestem taki sam, jak osoba, z którą żyję.

Ludzie różnią się w mniejszym czy większym stopniu, ale nigdy nie są tacy sami. W parze, w której wszystko i zawsze jest idealnie zgodne, zaczynając od szczoteczek do zębów, a kończąc na poglądach we wszystkich sprawach, jest coś nie tak. Któreś oszukuje, któreś może wymusza, a drugie dla świętego spokoju lub ze strachu przed samotnością, zgadza się na wszystko. Ktoś nie zauważa swoich potrzeb i rezygnuje z własnego zdania. Gubi swoją tożsamość. Ktoś nie zauważa bądź nie chce widzieć potrzeb drugiej osoby i fałszuje rzeczywistość. Tych przyczyny, dla których tak się dzieje, może być mnóstwo, ale skutki zawsze będą opłakane. Dosłownie, wcześniej lub później, związek oparty na takich zasadach się rozpadnie. Albo ktoś będzie całe życie rezygnował z siebie, swoich poglądów, zainteresowań, estetyki, spojrzenia na świat.

Aby tworzyć bardzo dobry związek, nawet bliski ideałowi, nie trzeba wcale nosić takich samych skarpetek i głosować na tę samą partię. Nie trzeba uprawiać takiego samego sportu i lubić te same wstrętne warzywa. Nie trzeba czytać tych samych książek i nosić takich samych piżamek w różowe kotki. Nie trzeba zachwycać się takimi samymi widokami i patrzeć jak drugie sika.

A jeśli tworzycie taką parę, to zawczasu przyjrzyjcie się co w Waszym wspólnym życiu jest prawdziwe, a co jest grą lub wymuszaniem. Lepiej teraz dokonać spokojnej analizy, niż potem przeżyć wielkie rozczarowanie.  

This article was written by Przemysław Pufal.