Lagom, czyli powściągliwość

Jeśli jeszcze nie znasz lagom to poczytaj sobie o tym>>>

Bardzo ciekawym zagadnieniem związanym z lagom jest kwestia relacji społecznych. Zgodnie z tą filozofią życiową, chcąc przynależeć do jakiejś grupy społecznej, nie można forsować siebie, nie może być nas w tej grupie ani zbyt dużo, ani zbyt mało. Ta postawa życiowa zakłada, że nawet podświadomie nie wolno nam myśleć, że jesteśmy lepsi od innych. To oczywiście trudne, jeśli nie niemożliwe. Jednak biorąc pod uwagę, że można w takiej postawie wychowywać dzieci, okazuje się, że jednak chyba można tak postępować. Mnóstwo luda wie o sobie, że na pewno jest lepsze, mądrzejsze, bystrzejsze i postępuje bardziej moralnie od reszty motłochu. Argumenty? A niepotrzebne! Trudno się żyje z takimi osobami, a i one, jak widzimy, mają z taką postawą sporo problemów. Pierwszy przykład z brzegu: zazwyczaj nie są zbyt lubiane… Znacie osoby, które swoja narzucanie się  i niezwracanie uwagi na potrzeby innych powiązały na przykład ze swoją samotnością? Mocno pracują łokciami, żeby rozepchnąć innych i wwiercić się w jakieś grupy, czy to prywatne, czy zawodowe, a jednak pozostają samotni.

Skoro lagom proponuje umiar w różnych sferach życia, to odnosi się to także do naszych relacji z innymi. Mamy zwracać uwagę nie tylko na nasze zadowolenie, ale również ludzi wokół nas. Skoro każdy ma swój lagom, to dlaczego mój ma być lepszy? Dlatego też funkcjonując w grupie, mamy dbać zarówno o siebie, jak i o resztę.

Realizując własne potrzeby nie robimy tego czyimś kosztem.

Powściągliwość. Ładne brzmi i fajnie można ją realizować w życiu. Z jakiego powodu, jakie prawo mam do tego, aby wkraczać na siłę w czyjeś życie? Co daje mi podstawy do tego, aby sądzić, że ktoś z kolei chce koniecznie cokolwiek wiedzieć o mnie i o moim życiu? Chodzi o to, żeby nie robić tego na siłę, bez prośby drugiej strony.

Wbrew temu, jak funkcjonuje teraz mnóstwo ludzi, nie musimy być tacy ekspansywni, narzucający się, głośni, kolorowi i tym samym bardzo często wkurzający. Jasne, w ramach dbania o własne potrzeby można się pochwalić swoimi dokonaniami czy sukcesami. Ale czy naprawdę musimy krzyczeć na cały świat o tym, że wstaliśmy, że zrobiliśmy kupę, że zjedliśmy śniadanie i tak dalej w tym stylu? Jeśli istnieją ludzie, którzy tego od nas oczekują, to o.k., róbmy to, ale nie zmuszajmy nikogo, aby żył naszym życiem. Przejawiając taką postawę, mam też pełne prawo do tego, żeby i inni nie zmuszali z kolei nas do życia ich życiem.

Nie jest to łatwe, ale nie jest niemożliwe. Nie jest łatwe, ponieważ już dzieciom wpaja się, że to one są najważniejsze i najlepsze zawsze i we wszystkim. I jakoś zapomina się dodać, że istnieją inni ludzie i oni również mają prawo, żebyśmy ich zauważali, doceniali i szanowali. Wyścig szczurów to także zjawisko, o którym możemy powiedzieć wszystko, tylko nie to, że uczestniczący w nim ludzie są powściągliwi i zwracają uwagę na innych. A przecież więcej szacunku dla innych wcale nie musi oznaczać, że nie można z nimi konkurować! O polityce już nie ma sensu chyba wcale wspominać…

Umiar w relacjach z innymi nie musi oznaczać wycofywania się z nich, chłodu emocjonalnego, braku uczuć. Ma oznaczać szacunek dla innych, dbanie o swoje potrzeby w taki sposób, aby inni mogli zadbać również o własne.

Więcej o lagom przeczytasz tu:

Lagom. Szwedzki sekret dobrego życia Lola A. Akerstrom>>>

Skandynawski sekret dr Bertil Marklund>>>

Lagom Szwedzka sztuka życia Linnea Dunne>>>

Żyj Lagom Anna Brones Anna Brones>>>

This article was written by Przemysław Pufal.