Lagom. Zachcianki i potrzeby

Szwedzki stosunek do życia, lagom, odróżnia zachcianki od potrzeb. Niby nic, wydaje się to tylko grą słów, jednak nierozróżnianie tych dwóch pojęć może przynosić negatywne skutki. A nawet jeśli potrafimy je odróżnić, to najczęściej tylko w teorii, a w codziennym życiu jednak często mylimy je, albo nie zauważamy różnic.

Zachcianka to nagła chęć na coś, silna, nierzadko trudna do zwalczenia. Najczęściej kojarzona oczywiście ze zjedzeniem czegoś, na co nagle mamy ochotę. Ale przecież nie tylko o jedzenie chodzi. Mamy zachcianki materialne, typu nagłe kupowanie pięćdziesiątej pary butów, i niematerialne, gdy na przykład złośliwie wyśmiewamy się z kogoś, bo tak nas naszło.

Potrzeba jest to coś ważniejszego od zachcianki. To czynnik skłaniający ludzi do działania, aby zdobyć przedmiot potrzeby, coś koniecznego do dalszego funkcjonowania. Wyróżnia się mnóstwo odmian potrzeb, od bezpieczeństwa po potrzeby estetyczne.

Spełnienie zachcianki nie jest konieczne do dalszego życia, za to potrzeby musimy spełniać, żeby móc żyć. Nikomu do życia nie jest potrzebny 100 calowy telewizor, ale jeśli go kupujesz zamiast wygodnego łóżka, służącego zdrowiu i wypoczynkowi, to właśnie mylisz zachcianki z potrzebami. Można również krzywdzić innych przez spełnianie ich zachcianek. Rodzice nie potrafiący odmówić dziecku niczego, czego ono sobie zażyczy, nie wiedzą, że czym innym są potrzeby ich pociech, a czym innym pozwalanie im i dawanie wszystkiego, na co tylko mają ochotę.

Lagom postuluje, żeby zacząć codziennie odróżniać jedne od drugich i rezygnować ze spełniania swoich kaprysów, a zwracać uwagę na to, czego rzeczywiście się potrzebuje. Dlaczego?

Opłaca się to z kilku powodów. Oczywiście materialnie, bo możemy oszczędzić w ten sposób mnóstwo pieniędzy, kupując tylko to, co naprawdę jest potrzebne. Opłaca się z powodu zdrowia, bo często spełnianie różnych zachcianek, typu słodycze, używki, niezdrowe jedzenie, brak ruchu, bo ogląda się  jeszcze jeden głupi filmik w internecie, rujnuje zdrowie fizyczne. A dodać należy do tego również sferę zdrowia psychicznego i relacji z innymi. Można spełniać zachcianki kosztem innych, ich zdrowia, dobrego samopoczucia, poczucia ich własnej wartości itp. I bardzo często tak właśnie się dzieje. Taki brak dojrzałości lub niechęć do kontrolowania własnych impulsów zniszczyły już niejedno małżeństwo. Niektórzy mają swoistą hierarchię wartości polegającą na tym, że ich zachcianki stoją w niej wyżej od potrzeb innych ludzi. Takie egoistyczne zachowania prowadzą do zaniedbywania i krzywdzenia nie tylko innych dorosłych, ale również dzieci.

Lagom postuluje umiar w różnych sferach życia, a brak pracy nad zwalczaniem swoich zachcianek z pewnością nie prowadzi do równowagi w życiu i zachowywania się umiarkowanie. Byłoby naprawdę fajnie, gdyby ludzie nauczyli się czym są potrzeby, a czym zachcianki i zaczęli je od siebie odróżniać. Co tam inni ludzie! Najlepiej zacząć od siebie, jak najszybciej, dzisiaj…

Zachęcam do zapoznania się z książkami:

Lagom. Szwedzki sekret dobrego życia Lola A. Akerstrom>>>

Skandynawski sekret dr Bertil Marklund>>>

Lagom Szwedzka sztuka życia Linnea Dunne>>>

Żyj Lagom Anna Brones Anna Brones>>>

NEWSLETTER Zapraszam!



This article was written by Przemysław Pufal.