Małżeństwo jak śmierć


SUZMałżeństwo jak śmierć, zastaje ludzi nieprzygotowanych.

Nicolo Tommaseo

Małżeństwo jak śmierć. Na pierwszy rzut oka dość szokujące zestawienie. Przypatrzmy się jednak dokładniej temu cytatowi.

Podobno tylko podatki i śmierć są w życiu pewne. Każdy umiera, każdy o tym wie, że śmierć go dotknie, jednak mało kto się do niej przygotowuje. Ani organizacyjnie, na przykład porządkując swoje sprawy pod kątem prawnym, ani duchowo. Być może jest to kwestia strachu przed śmiercią i udawanie, że ona nie istnieje, daje ludziom poczucie, że ich to w ogóle nie dotyczy i nie spotka.

Z małżeństwem jednak jest inaczej. Wiele osób o nim marzy, marzy o stałym związku, chce, żeby to się w ich życiu wydarzyło, a pomimo to nie przygotowują się do niego. Dlaczego? Większość osób sądzi, że życie w związku nie jest niczym trudnym, że tu jakiś instynkt podpowie jak to robić, że przecież ludzie jakoś żyją w małżeństwach i jakoś im to wychodzi.

Problem w tym, że nie chodzi, żeby było jakoś, ale żeby była jakość i żeby małżeństwa były udane. A wielu osobom się niestety nie udaje.

I przyczyną problemów jest między innymi brak przygotowania do tworzenia długotrwałego związku. I związku w ogóle!

Z jednej strony jest to zasmucające, a z drugiej strony niesamowite, że ludzie nie myślą jak stworzyć udany związek, bo są przekonani, że posiadają wiedzę i umiejętności, aby taki związek stworzyć! Być może są przekonani, że to wszystko weźmie się powietrza, bo bardzo często w domu nie mieli zbyt dobrych wzorców w swoich rodzinnych domach. Nie wspominając już o znajomych, którzy sami nie posiadają odpowiednich kompetencji, ale za to są bardzo chętni do dawania różnych „dobrych rad”, szczególnie po alkoholu, bo wtedy są odważniejsi i mają więcej fantazji.

Być może trzeba powiedzieć to wprost: brak przygotowania się do tworzenia związku to nieodpowiedzialność! Przecież wiążąc się z kimś, bierzemy również odpowiedzialność za drugą osobę. A jeśli pojawią się dzieci, to również za nie.

Niestety młodzi ludzie, ale także starsi, nie łudźmy się, że złe doświadczenia równają się nabyciu mądrości i byciu roztropnym, nie chcą być odpowiedzialni. Nie chcą zadbać o swoje życie, o szczęście swoje i żony czy męża. Kto więc może, niech uświadamia ludziom, że małżeństwo jak śmierć, zastaje większość ludzi nieprzygotowanych do niego, a potem dziwiących się, że cierpią…

dowiedz sie wiecej