Marketing to…

Słowo marketing jest odmieniane przez wszystkie przypadki. Definicji tego słowa jest mnóstwo, od bardzo prostych, intuicyjnych, po naukowe, skomplikowane.
Trafiłem też na bardzo krótką, która jednak wyjaśnia… właściwie wszystko 🙂
Według niej marketing to działalność przynosząca zyski, polegająca na zdobywaniu i utrzymywaniu klientów.
Nie sposób nie zgodzić się z taką definicją, choć oczywiście nie wyjaśnia i nie opisuje dokładnie tych wszystkich działań, które przynależą do marketingu.
Niewątpliwie zajmujący się marketingiem mają na celu zyski. Chyba nie muszę przypominać, że chęć osiągnięcia zysków nie jest niczym złym, chyba, że przy okazji oszukuje się klientów, albo krzywdzi pracowników. Nikt nie zajmuje się biznesem, żeby nie mieć zysków, od tego są inne formy działalności ludzkiej.
Zdobywanie klientów również jest jasne: to wszystkie działania, dzięki którym masz coraz więcej klientów. Najlepiej takich, którzy będą wierni i lojalni, dlatego kolejna część definicji mówi o utrzymywaniu klientów raz zdobytych. Zdobycie klienta jest równie ważne, jak jego utrzymanie i przywiązanie do swojej firmy, marki, produktu. Jednorazowy klient oczywiście również daje zyski, ale większe może dać klient, który przez lata korzysta z Twojego sklepu, kupuje i daje Ci zarobić.
Tak więc ta definicja mówi wszystko o marketingu i tym, czym tak naprawdę jest. Tak jak wspomniałem, opis działań, które można czy trzeba podjąć w marketingu, zajmuje wiele miejsca w różnego typu poradnikach. Warto zaglądać do publikacji poświęconych temu zagadnieniu, warto korzystać ze szkoleń na ten temat.  
Wiedzy nigdy dość, tym bardziej, że metody i techniki marketingowe w obliczu rozwoju mediów, nauk takich jak psychologia, szybko się zmieniają. Warto trzymać rękę na pulsie i korzystać z możliwości nowoczesnego marketingu. Testować poszczególne rozwiązania we własnym biznesie, rezygnować z tych nieskutecznych i korzystać z tych, które przynoszą zyski. Proste? Prawie 🙂

 

This article was written by Przemysław Pufal.

  • roma.t.

    W moim przekonaniu ,zresztą tak jak i Twoim,jeżeli dobrze zrozumiałam, jest delikatna sugestia typu:proszę,rozejrzyj się, albo czy coś Cię zainteresowało. Klient ,to gość, więc gdy wejdzie na stronę ,warto zagaić. Brak mi przycisków, np. w czym mogę pomóc, co jest potrzebne. ? Z mojego doświadczenia, mało kto zostawia komentarz. To ważne w blogowaniu, bądź promowaniu produktów w Programach Partnerskich. Serdecznie pozdrawiam.

    • Przemysław Pufal

      Do interakcji na blogach mogą służyć linki do Facebooka i innych mediów społecznościowych, bo tam łatwiej porozmawiać. A także oczywiście lista mailingowa, bo to, że wysyła się wiadomości, nie oznacza, że się ich też nie otrzymuje 🙂 Wiadomości są kierowane do całej listy, ale sporo osób dopisuje na maile i w ten sposób można sobie pogadać i zachęcić do różnych działań.

      • Wedlug mnie najlepiej do tego służy facebook, bo możesz odrazu odpisac klientowi, a wiadomo kontakt z klientem jest najważniejszy. Bo jeśli klient jest zadowolony za zakupu oraz kontaktu, to jest duża szansa na to że wróci.