Mity, pół-prawdy i kłamstwa. Wierzysz we wszystko, co Ci radzą?

Problem nieprawdziwych, niesprawdzonych treści, kłamstw świadomych i nieświadomych dotyczy właściwie wszystkich tematów. Również tych związanych z poradami, poradnictwem na temat związków, zdrowia, wychowania i czego tam jeszcze nie wyszukujemy w internecie.

Nie uważam, że w tylko internecie znajdziemy tylko same bzdury. Głupoty zawarte są również w książkach, więc nie jest to problem jedynie treści zamieszczanych w sieci. Ogromna rzesza ludzi wierzy we wszystko, co zobaczą, zarówno w książkach (które i tak czyta coraz mniej ludzi), a szczególnie w internecie.

Na stronie, blogu, portalu społecznościowym można zamieścić dowolną bzdurę, w która uwierzą dziesiątki, setki, a czasami steki tysięcy ludzi. Mity, pół-prawdy i kłamstwa przelatują nam przed oczami, przyzwyczajamy się do ich istnienia. Nie zawsze mamy ochotę, czas czy możliwości, żeby weryfikować informacje.

Wypadałoby jednak, abyśmy przynajmniej te treści, które sami zamieszczamy, czy to na własnej stronie czy te, które podajemy dalej w social media, sprawdzali pod kątem wiarygodności treści w nich zawartych. Czasami wystarczy poszperać w sieci, żeby zorientować się, że ktoś napisał kompletne głupoty. Czasami trzeba będzie zajrzeć do książki, albo zapytać fachowca, profesjonalistę czy to, o czym czytamy (lub oglądamy) jest prawdą.

Wystarczy sobie uświadomić, że to, co napisaliśmy, pokazujemy na filmie, czy udostępniamy w sieciach społecznościowych, ktoś czyta, ogląda, podaje dalej. Oznacza to, że ileś tam osób będzie wprowadzona w błąd. Jeśli nic z tym nie zrobią, to pół biedy. Gorzej, jeśli niesprawdzone porady będą próbowali wcielić w życie. W przypadku tak wrażliwych tematów jak zdrowie, wychowanie czy związki może to prowadzić nawet do tragedii.

Odpowiedzialność za to, co zamieszczamy w sieci powinna dotyczyć wszystkich, bez wyjątku. Niestety oszukiwanie i okłamywanie internautów jest dość powszechne. Najczęściej przyczyną są pieniądze, które można na tym zarobić, sława i rozpoznawalność lub kariera polityczna. Świadome okłamywanie innych w tematach, które wymieniłem wyżej, jest niestety również częste. Można stracić zdrowie lub skrzywdzić innych korzystając z rad różnych kłamców, hochsztaplerów, oszustów, ale również osób, które po prostu podają niesprawdzone informacje.

Najlepiej być po prostu ostrożnym, weryfikować informacje, częściej słuchać profesjonalistów i osoby doświadczone. Oczywiście, tacy ludzie również czasami żerują na ludzkiej naiwności, ale częściej również boją się utraty dobrego imienia, pracy, stopnia naukowego i dlatego rzadziej wprowadzają w błąd świadomie.

Zobacz też:

Rozwój osobisty – mity, kłamstwa, grzechy, przekłamania, manipulacje

Wszyscy są omylni, dlatego nie ma linczować tych, którym zdarza się popełnić po prostu zwykły, ludzki błąd. Ale nie może być pobłażania dla zachowań tych osób, które świadomie zamieszczają mity, pół-prawdy i kłamstwa i próbują nam wmawiać, że to prawda.

 

This article was written by Przemysław Pufal.

  • lubie sluchac oszołomów, guru i myslec czy maja racje

    • Przemysław Pufal

      Ważne, żeby nie dać sobie wyprać mózgu 🙂