Najgorsze cierpienie psychiczne

„Najgorsze jest psychiczne cierpienie wywołane poczuciem niesprawiedliwości, niedorzecznością danej sytuacji.

Viktor Emil Frankl

Każdy człowiek przeszedł lub przejdzie w życiu przez sytuację, którą można opisać tylko w najgorszych słowach. Taką, którą będzie chciało się jak najszybciej zapomnieć, ale którą będzie się pamiętać do końca życia. Czasami, niestety, przechodzi się przez coś takiego wielokrotnie.

Viktor Emil Frankl stwierdził, że najgorsze psychiczne cierpienie spotyka człowieka wtedy, gdy wywołane jest ono poczuciem niesprawiedliwości, niedorzecznością danej sytuacji. Takiej, w której wiemy, że to my mamy rację, że sprawiedliwość jest po naszej stronie, ale niestety inni, otoczenie, traktuje nas niesprawiedliwie.

 Wiemy, że kłamią, że oszukują, że nas krzywdzą.

Czujemy się głęboko zranieni, oszukani.

Smuci nas to, wkurza, albo jeszcze gorzej.

Czujemy się sfrustrowani.

Niestety, nic nie możemy zrobić. Nie możemy poradzić. Nie mamy wpływu na to, co się z nami dzieje, jak jesteśmy postrzegani, jak oceniani. Być może nawet wykluczeni.

Cierpienie psychiczne jest gorsze od fizycznego. Fizyczne można próbować zlikwidować: wziąć środki przeciwbólowe, poddać się operacji. Jest nadzieja, że coś lub ktoś poradzi sobie z bólem fizycznym.

W przypadku cierpienia psychicznego nie jesteśmy pewni jak długo potrwa, a nawet czy się kiedykolwiek skończy. Tym większa jest nasza frustracja.

Jak to przetrwać? Gdy coś nie zależy od nas? Gdy nie mamy wpływu na to, aby taką krzywdzącą sytuację przerwać?

Można walczyć. Pomimo beznadziejności sytuacji walka może dodać nam sił, zwiększyć poczucie własnej wartości, pokonać frustrację. Ale jeśli się tak nie stanie? Oczywiście zawsze można zwrócić się po pomoc do specjalistów: psychologów, psychiatrów.

Zawsze mamy możliwość uzyskania wsparcia i pomocy od ludzi, którymi się otaczamy: rodziny, najbliższych, przyjaciół. Pamiętaj o tym, gdy dopadnie Cię niesprawiedliwość, a cierpienie będzie się wydawało nie do przeżycia.

Książki Viktora Emila Frankla  

NEWSLETTER Zapraszam!



This article was written by Przemysław Pufal.

  • Ja myślę, że żeby zaradzić cierpieniu psychicznego najważniejsze jest odpuszczenie tematu i zajęcie się czymś co nie wymaga myślenia. W trakcie gorszych tygodni, gdzie miałam problem z odróżnieniem jednego dnia od drugiego, kupiłam kilka wiader farby i pomalowałam pół domu, relaks niesamowity ponieważ pozwalał totalnie się odmóżdżyć i robić pewne czynności mechanicznie. Czasem wystarczy przeczytać książkę, która pokaże, że mimo że się wydaje że jest do dupy to możesz znaleźć pozytywne aspekty sprawy i skupić się na wykorzystywaniu możliwości a nie rozdrapywaniu ran, które nawet nie mają czasu zaschnąć. Najgorsze myślę, że są trwałe urazy psychiczne, np. molestowanie przez osobę, której powinno się ufać, albo nagła i tragiczna śmierć bliskiej osoby, mimo że nie miałam takich doświadczeń to myślę że z takich cierpień trzeba wychodzić ze specjalistą, bo samemu może być ciężko znaleźć złoty środek.