Neknominations

W ostatnim czasie na fejsbuku popularność zaczęły zdobywać filmiki, w których zachęca się do szybkiego wypicia jak największej ilości alkoholu.

Zjawisko to nazwano neknominations. Zasada tej gry? jest prosta jak proste są zwoje tych, którzy ją wymyślili: należy szybko wypić jak największą ilość alkoholu, nakręcić o tym film i umieścić go w sieci, zachęcając innych do powtórzenia tego idiotyzmu i wyznaczając do tego konkretne osoby spośród swoich znajomych bądź całkowicie obcych użytkowników.

Już kilka osób zmarło z powody zatrucia.

Psychologowie rzucają tu teorie wyjaśniające to zjawisko, od poczucia wspólnoty, poprzez strach przed naznaczeniem, po chęć bycia indywidualistą. Wszystkie te powody, nawet jeśli uczestniczący w neknominations sądzą, że są one prawdziwe, z pewnością nie prowadzą do celu. Robiąc taką rzecz, nie będziesz przyjęty do wspólnoty, tylko wyśmiany, nie będziesz naznaczony obelgą, że jesteś tchórzem, tylko idiotą, nie będziesz indywidualistą, tylko jeszcze jednym bałwanem, który zrobił to co tysiące innych.

Za to ci, którzy podpuszczają innych do robienia tego czegoś, patrzą na to i mają niezły ubaw. Oni nie bawią się w neknominations, tylko podjudzają i przyglądają się jak inni sobie szkodzą. Co cwaniacy nie umrą po głupiej zabawie.

A może to jest dowód świadczący o tym, że faktycznie dobór naturalny polega na tym, że idioci umierają, a pozostają ci mądrzejsi i sprytniejsi?

NEWSLETTER Zapraszam!