Nie lubię i nie umiem pisać, a chcę prowadzić bloga. Co mam zrobić?

blogKażdy może mieć bloga. Niestety.

Piszę tak dlatego, że części blogów nie da się niestety czytać. Nieskładne wypowiedzi, błędy różnego typu, również ortograficzne, mnóstwo literówek. Każdemu zdarza się popełnić błąd, nie zauważyć literówki, ale niektóre blogi składają się tylko z takich tekstów, których bez irytacji czytać się nie da.

Brak umiejętności pisania nie powinien zniechęcać do pisania. Powinien zachęcać do nauczenia się przelewania swoich myśli na papier/ekran komputera bez błędów i w taki sposób, aby tekst był zrozumiały dla czytelników.

Jeśli jesteś jeszcze uczniem – przykładaj się bardziej do lekcji polskiego. Porozmawiaj ze swoim nauczycielem, zapytaj go na co musisz zwrócić szczególną uwagę, żeby nauczyć się pisania tekstów na różne tematy. A jeśli jesteś już starszakiem, możesz zwrócić się z prośbą o ocenę swoich tekstów do swoich bliskich, znajomych, przyjaciół. Niech szczerze powiedzą czy z Twojego pisania coś będzie, czy też lepiej zająć się czymś innym.

Może być też tak, że pisanie z różnych względów Ci nie wychodzi. I wiesz, że się tego nie nauczysz. Albo po prostu nie cierpisz pisać. Wtedy musisz swoją awersję do pisania przezwyciężyć.

Oczywiście możesz blogować i to bez własnoręcznego pisania na niego tekstów! Oto kilka pomysłów:

  1. Piszesz, ale dajesz teksty do korekty.
  2. Kupujesz teksty.
  3. Prowadzisz bloga z poradami jak coś zrobić, ale zamieszczasz zdjęcia + tylko krótkie teksty w formie instrukcji, opisów.
  4. Prowadzisz videobloga. Mówienie wychodzi Ci znacznie lepiej niż pisanie, więc zakładasz kanał na YouTube i nagrywasz filmy.

Być może wpadniesz na jeszcze jakieś rozwiązanie. Daj znać w komentarzach!

A jeśli nic z tego Ci nie pasuje? No cóż, nie musisz być blogerem. Naprawdę nie każdy musi być blogerem.

Więcej – niektórzy nie powinni nimi być!

NEWSLETTER Zapraszam!



This article was written by Przemysław Pufal.

  • Bardzo ciekawie i rzeczowo zebrane informacje. W zupełności się zgadzam z tym ostanim stwierdzeniem ze nie każdy musi być blogerem a niektórzy nie powinni nimi być ;o) Ja tam wole czytać innych wpisy a jak mam coś ciekawego do powiedzenia to komentuje 😉