Niedziela

lipiec 003Niedziela to czasami najgorszy dzień tygodnia. Masz czas na myślenie, podsumowujesz cały tydzień, czujesz się zmęczona na samą myśl o następnym, takim samym jak mijający, tygodniu.

Wszyscy są w domu, zaczynacie się obijać o siebie, najpierw wybuchają małe kłótnie a następnie wielkie awantury.

Zaczynasz się zastanawiać:

jaki to wszystko ma sens?


czy moja rodzina tworzy wspólnotę?

czy musimy być razem czy chcemy?

czy w ogóle coś nas jeszcze łączy?

dlaczego nie umiemy ze sobą rozmawiać?

czemu boję się swojej pracy?

Myśli kłębią się, lęk i strach przed prawdą wywołuje u Ciebie irytację. Nie wiesz jak nad tym zapanować, irytuje Cię dosłownie wszystko. Masz wrażenie, że Twoje życie składa się tylko i wyłącznie z problemów, kłopotów, niezrozumienia i kłód rzucanych Ci pod nogi przez wszystkich.

I co teraz? Jak długo to wytrzymasz?

A gdy zaczyna się poniedziałek, wiesz już, że jednak zrobisz to od początku, przez kolejny tydzień. Dla nich, dla Was.

NEWSLETTER Zapraszam!



This article was written by Przemysław Pufal.

  • anka

    No niestety ja też tak. Co tydzień, w każdą niedzielę. Ale zawsze znajduję w końcu siły na stawienie czoła kolejnemu tygodniowi…
    PS. Bardzo fajna strona!

    • admin

      Trzymaj się, Anka!