Nosisz za ciasne buty?

Na początek krótki dowcip:

Facet pyta kolegę:

– Dlaczego Ty zawsze nosisz buty za małe o dwa numery?
– Jestem na bezrobociu, mam obrzydliwą żonę, syn ma w szkole same pały, teściowa od rana wrzeszczy… Jedyną radością w moim życiu jest chwila, gdy wieczorem zdejmuję buty.

Spodobał Ci? Mi się podoba! Nie tylko jest śmieszny, ale prawdziwy.

Przyznajmy się sami przed sobą: ile razy w życiu szukaliśmy mniejszego zła, czegoś co by je osłodziło, bo uważaliśmy, że, delikatnie mówiąc, nie jest zbyt udane? Ja wiele razy. Cieszyłem ze zdejmowania ciasnych butów, czyli szukania pozytywów w tym, w czym nie powinienem. Świadomie ograniczamy siebie, nie rozwijamy swoich możliwości, ponieważ… no właśnie: dlaczego? Z lenistwa? Z powodu prawdziwych i wyimaginowanych obaw? Z obawy przed opinią innych? Powodów pewnie można znaleźć tysiące, ale nie można tylko tym się zajmować: szukaniem wymówek!

Zmiana życia nie musi być priorytetem, ale dla tych, którzy są z niego zadowoleni. Narzekasz? Przestań i weź się do pracy! Uważasz, że stać Cię na więcej? Weź się do roboty! Rodzina mówi, Ci że mógłbyś więcej osiągnąć? A może mają rację?! Zrób to teraz! Weź kartkę i długopis i spisz swój plan! Za 10 minut zacznij go realizować!

NEWSLETTER Zapraszam!