Ocal nogę

Co godzinę ktoś z nas traci nogę.

 

Co roku w Polsce wykonuje się 9 tys. amputacji.

 

Operacyjnie leczymy jedynie 1% chorych na niedrożność tętnic.

 

Dlaczego bolą cię nogi?

Przyczyną bólu może być niedokrwienna choroba kończyn dolnych zwana też chorobą wystaw sklepowych. Chory po przejściu kilkuset metrów czuje ból nogi, dlatego musi odpocząć. Aby ukryć prawdziwą przyczynę przystanku, udaje, że ogląda wystawy. Powodem jest miażdżyca, która powoduje zapychanie (zwapnienie) tętnic, co utrudnia przepływ krwi. 

Nie czujesz bólu?

Może być też tak, że chory nie czuje bólu. Przyczyną jest pogorszenie ukrwienia oraz unerwienia stopy spowodowane cukrzycą. Zaburzenia w czuciu są groźne. Chory nie zauważy, że obciera go but albo łatwo skaleczy się podczas obcinania paznokci. Te z pozoru niegroźne mikrourazy powodują owrzodzenie i zakażenie. Gojenie się ran jest utrudnione i długotrwałe z powodu niedokrwienia kończyn. 

Nie lekceważ objawów

W obu przypadkach – gdy noga boli lub na odwrót, gdy chory traci w niej czucie – skutki mogą być poważne. Pojawia się bowiem groźba martwicy, gangreny i w efekcie amputacji palców, stopy, a w końcu całej nogi. Dlatego tak ważne jest, żeby nie lekceważyć pozornie niegroźnych objawów opisanych powyżej. Właściwa pomoc lekarska pomoże przywrócić prawidłowe krążenie krwi i pozwoli ocalić nogę.

Jesteś w grupie ryzyka, jeżeli:

jesteś mężczyzną (choć problem dotyczy także kobiet)

skończyłeś 50 lat

palisz papierosy

masz cukrzycę, nadciśnienie i wysoki poziom cholesterolu

prowadzisz bierny tryb życia

zaniedbujesz swoje zdrowie i unikasz badań

Koniecznie zgłoś się do lekarza, jeżeli zauważysz u siebie niepokojące objawy!

Czujesz ból podczas chodzenia. Noga drętwieje, cierpnie, czujesz mrowienie. Gdy stajesz, zaobserwuj, ile czasu jest potrzebne, żeby ból minął i gdzie dokładnie cię boli: w udzie, łydce czy stopie? A może ból się przemieszcza?

Odczuwasz ból nawet wtedy, gdy nie chodzisz (tzw. ból spoczynkowy).

Nie możesz spać na leżąco i próbujesz zasnąć w pozycji siedzącej.

Rana po pozornie niegroźnym skaleczeniu nie chce się goić.

Na palcach lub stopie pojawiają się owrzodzenia.

Tracisz czucie w stopach: nie czujesz, że but cię obciera, że masz w nim kamień, że skaleczyłeś się przy obcinaniu paznokci lub usuwaniu odcisku i słabiej reagujesz na ciepło oraz zimno.

Czy jesteś chory?

Poproś lekarza lub pielęgniarkę o sprawdzenie, czy wyczuwalne jest tętno za kostką boczną, pod kolanem oraz w pachwinie.

Jeśli umiesz zlokalizować miejsce bólu, np. na łydce, lekarz może osłuchać je za pomocą stetoskopu. Jeżeli usłyszy szmer, to może znaczyć, że krew w tym miejscu nie przepływa swobodnie.

Poproś lekarza o wykonanie testu „kostka – ramię”, który polega na zbadaniu ciśnienia na nadgarstku i na kostce oraz porównaniu obu wyników.

Zadbaj o aktualne badania moczu i krwi (morfologia, poziom cukru, stężenie cholesterolu i trójglicerydów).

Najbardziej precyzyjne są badania specjalistyczne: angiografia w tomografii komputerowej oraz USG dopplerowskie.

Niedokrwienie kończyn można skutecznie leczyć

Poprawę samopoczucia może przynieść już leczenie zachowawcze: zdrowa dieta, rzucenie palenia, aktywność ruchowa (zacznij od intensywnych spacerów – 3 tys. kroków każdego dnia), przyjmowanie leków na nadciśnienie, przeciwzakrzepowych, regulujących poziom cukru i cholesterolu zgodnie z zaleceniami lekarza. 

Leczenie chirurgiczne najczęściej polega na przywróceniu swobodnego przepływu krwi. Tętnicę udrażnia się przy użyciu specjalnych baloników i metalowej sprężynki – stentu lub omija zwężenie i prowadzi krew przez sztuczne naczynie, tzw. by-passy.

Twój bliski cierpi na schorzenia naczyniowe?

Przekonaj go do leczenia i rehabilitacji. Jeśli kogoś znamy, łatwiej nam znaleźć argumenty, które do niego trafią. Apeluj do uczuć – osobom bliskim się nie odmawia! Warto również wesprzeć chorego organizacyjnie, np. ułatwiając mu dotarcie na badanie. 

Jak możesz pomóc choremu?

Namów go na badanie tętna, które jest proste i bezbolesne.

Jeśli konieczny będzie zabieg udrażniający tętnice, pomóż przypilnować terminu jego wykonania – im szybciej tym lepiej!

Przypominaj o badaniu i braniu leków, aby uzyskać odpowiedni poziom cukru, ciśnienia i cholesterolu.

Nakłaniaj go do codziennej aktywności fizycznej. Najlepsze są regularne marszobiegi. 3 tysiące kroków dziennie!

Pomóż mu w walce z otyłością. Na początek ustalcie wspólnie cel: optymalną wagę.

Zainspiruj go do przestrzegania zdrowej diety.

 

NEWSLETTER Zapraszam!



  • Dobrze, że uwielbiam grać w piłkę nożną, dzięki czemu moje nogi są zdrowsze niż przeciętnego człowiek, chociaż są podatne na ryzyko i różne urazy.

    Wpis bardzo dobry, gratki 🙂