Jak poderwać faceta

Jak upolować facet? Szybko! Bo jest nas coraz mniej, a ci którzy zostali, to właściwie resztki po odrzutach.

Gdybyś miała takie pragnienie, a może wręcz odczuwała przymus poderwania faceta, to mam dla ciebie kilka porad. Od razu zaznaczam, że można stosować je nie tylko w czystej postaci, ale również wykorzystywać je fragmentami i łączyć ze sobą.

1. Nie podrywaj.

Udawaj niedostępną, tajemniczą a z pewnością jakiś facet od razu zwróci na ciebie uwagę. Wiadomo, że wszelkie tajemnice przyciągają. Wiadomo również, że facet to zwierzę stworzone do rywalizacji, więc od razu stawia sobie zadanie zdobycia niezdobywalnej. W ten sposób przyciągniesz do siebie odważnych samców, choć niekoniecznie mądrych i wiernych, bo wiadomo… znajdą następną niedostępną.

2. Puszczaj się.

To oczywiście gwarantuje sukces natychmiastowy, bo nawet w grupie składającej się z dwóch facetów, znajdziesz trzech, którzy będą chcieli cię przelecieć. Którzy w ogóle będą chcieli przelecieć jakąkolwiek dziewczynę. Nie licz więc, że będą to wytworni gentelmani. Gdybyś jeszcze się nie domyśliła, to na szacunek u nich ani u innych wtedy nie licz. Bo wiesz, chodzi o seks. Tylko o seks.

3. Udawaj inteligentną.

Tak, na inteligencję czasami można poderwać, rzadko, ale jednak. A jeśli naprawdę jesteś bystra, bądź cierpliwa, bo oczekiwanie na osobnika płci męskiej, który nie boi się mądrych kobiet będzie długie, bardzo długie. Zazwyczaj faceci boją się mądrych kobiet i uciekają od nich najszybciej jak się da. „No bo żeby baba była inteligentniejsza do faceta?!” A gdy już taki się znajdzie co się nie będzie bał, przyjrzyj mu się uważnie. Albo jest mocno zdesperowany, albo naiwny, albo to kobieta w męskim przebraniu.

4. Pokaż swoją głupotę.

Może nie jest to zbyt wyrafinowana porada, ale za to, patrz punkt poprzedni, bardzo skuteczna. Mężczyźni lubią głupie kobiety, bo łatwiej nimi rządzić no i nie cierpi ich męska duma, że są głupsi. Może ci się wydawać, że głupotę można udawać i w ten sposób upolować faceta, ale kiedyś będziesz się musiała ujawnić ze swoim IQ, a to będzie oznaczało rozstanie, jeśli nie twój grób w ogródku. Stosuj więc tę metodę ostrożnie, chyba, że naprawdę jesteś głupia. Współczuję, bo to nie mija.

5. Zrób operację plastyczną.

Chyba, że jesteś Polką, bo wiadomo, że „najwięcej witaminy” itd. Poważnie jednak podchodząc do tematu to Twoje mankamenty urody z pewnością nie są tak duże, żeby nie znaleźć faceta, który na ciebie poleci. Chyba, że są, wtedy poddaj się operacjom plastycznym i będziesz mieć prawie każdego. Fakt, że tylko przez pięć lat, ponieważ później zaczniesz się sypać a na starość będziesz wyglądać jak gorsza wersja swojej babki leżącej od dziesięcioleci w grobie. Do tego czasu jednak zaznasz życia a może i oskubiesz przy rozwodzie jakiegoś jelenia.

6. Nie odzywaj się. Albo wcale albo niedużo, tyle ile trzeba, żeby przytakiwać i zgadzać się z chłopakiem. Naprawdę nie ma potrzeby mówić więcej, ponieważ faceci nie lubią gadatliwych kobiet. A nawet mówiących niewiele, ale na przykład marudzących, omawiających modę lub planujących ślub i wesele. Trzymaj język za zębami, to przestaniesz być samotna.

7. Bądź sobą.

Nie, no dobra, przepraszam, taki żart. 

NEWSLETTER Zapraszam!



This article was written by Przemysław Pufal.