Pomaganie

Temat pomagania wałkowany jest właściwie nieustannie, a i tak jakoś to nie odnosi pożądanego skutku. Wbrew pozorom Polacy pomagają sobie niewiele, robią to niechętnie i bardzo rzadko.

Tak, niektórzy sądzą, że jak raz do roku wrzucą pieniądze do puszek wolontariuszy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy to już załatwili sprawę na cały rok. Super, fajnie, problem jednak w tym, że poziom zaufania społecznego jest u nas bardzo niski. Polacy niechętnie angażują się w różnego typu działania. Nie bardzo chcą być wolontariuszami, poświęcać czas i energię na pomoc osobom potrzebującym. Większość z nas ogranicza się właściwie tylko do wrzucenia drobnych w czasie dużych, głośnych akcji.

Internet, choć jest świetnym źródłem informacji na temat temu komu, gdzie i w jaki sposób można pomagać, nie jest jednak wykorzystywany w tym celu zbyt często. Niestety większość internautów ogranicza się do polubienia, ewentualnie udostępnienia, postów z prośbą o pomoc. Rzecz w tym, że takie działania rzadko kiedy przynoszą jakikolwiek efekt, bo kolejne osoby znowu tylko klikną „Lubię to”, może podadzą dalej, ale… nikt nie wpłaca pieniędzy! Uważają jednak, że pomagają i ich sumienia siedzą sobie cicho.

Trochę zwodzą nas doniesienia mediów, że tu czy tam ktoś komuś pomaga, że gdzieś tam młodzież się zaangażowała, że zebrano rekordową kwotę na leczenie chorego, że jakaś firma uprawia biznes odpowiedzialny społecznie i zagoniła pracowników do wolontariatu.

Wszystko świetnie, ale to wciąż niewiele w skali całego kraju. Mocno odstajemy na niekorzyść od podobnych nam krajów w liczbie organizacji pozarządowych, wolontariuszy, darów, datków itp.

A nie trzeba być osobą dobrze sytuowaną, żeby pomagać. Przecież pomaganie to nie tylko dawanie pieniędzy, ale również poświęcanie własnego wolnego czasu na rzecz innych, użyczenie posiadanych zasobów czy lokalu na rzecz jakiejś organizacji.

Przecież istnieje mnóstwo możliwości pomocy dzieciom, osobom starszym, niepełnosprawnym czy jakiejkolwiek innej potrzebującej grupie. Czy również zwierzętom, bo wbrew niektórym, nie będę wyśmiewał czy piętnował pomocy na rzecz zwierząt „bo najpierw pomaga się ludziom!”.

Wystarczy zajrzeć do internetu, popytać w lokalnych instytucjach, poszukać organizacji pozarządowych działających blisko miejsca zamieszkania, a z pewnością znajdziecie kogoś, komu można pomóc. Znajdą się również ludzie mający większe doświadczenie, którzy nauczą Was tak pomagać, żeby robić to dobrze.

Chętni znajdą również książki na temat pomagania, więc jest skąd czerpać sprawdzoną wiedzę i dobre wzorce.

Warto popytać rodzinę i znajomych, bo może się okazać, że jest osoba, która już gdzieś działa, pomaga, ale nic o tym po prostu nie mówi i nie chwali się tym na Facebooku…

Polskie społeczeństwo się bogaci, ale zawsze będą ludzie nie tylko biedni, ale również z różnych powodów nie radzący sobie w różnych sferach własnego życia, którzy wręcz wymagają pomocy innych. Żadne państwo na świecie nie poradzi sobie ze wszystkimi problemami, dlatego działalność obywateli jest tak potrzebna.

Nieważne czy będziesz to robić po cichu czy głośno o tym mówiąc, czy samodzielnie czy działając w jakiejś organizacji pozarządowej, stowarzyszeniu, fundacji, czy będziesz wpłacać pieniądze na rzecz potrzebujących w Polsce czy zagranicą. Ważna jest systematyczność, bo tak jak jednorazowe akcje są potrzebne i świetnie, że się odbywają, to systematyczne pomaganie ma największy sens. Zarówno dla tych, którzy pomocy wymagają, jak i dla pomagających. A także dla organizacji, które często borykają się z brakiem środków na ciągłą działalność i wystarczającą liczbą wolontariuszy.

To taki mój prywatny apel do wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób mogą pomagać innym i angażować się w działalność: zacznijcie pomagać teraz, róbcie to w jakiekolwiek formie i  jak najdłużej!

This article was written by Przemysław Pufal.