lifestyle

Jak porozumiewają się szpiedzy

W dawnych czasach, gdy nie istniały telefony komórkowe, internet i tym podobne wynalazki, szpiedzy posługiwali się tym co mieli pod ręką, albo co im tak zwani mocodawcy dali: gołębie pocztowe, nadajniki, kamienie i listy zostawiane pod nimi, ogłoszenia w gazetach. Tak w czasie PRL-u propaganda opisywała pracę imperialistycznych szpiegów.

Zdaje się, że kilku przetrwało, nie zauważyli rozwoju technologii i posługują się nadal technikami wywiadowczymi rodem ze szpiegowskich opowiadań sprzed 1989 roku.

Otóż na jednym z portali z ogłoszeniami ukazało się ogłoszenie. Zamieszczono je w dziale „Dam pracę”. I jeśli nikt nie poda tu jakiegoś racjonalnego wyjaśnienia treści tego ogłoszenia, to przyjmuję, że jest to ogłoszenie szpiegowskie.

Kryptologów proszę o jego odszyfrowanie i podzielenie się tutaj jego prawdziwym znaczeniem.

Oto treść tego ogłoszenia:

„Co jest do zrobienia?

Czesc. Tomek K. z O. z tej strony. Czy mozesz skontaktowac sie ze mna

Opis

Czesc. Tomek K. z O. z tej strony. Czy mozesz skontaktowac sie ze mna wsprawie alarmu u Wieslawa Z.? Albo z Wieslawem bezposrednio. Nie pamietaja hasla do alarmu. Maja tylko pilot od radiolini. Dzis wlaczyl sie alarm i byl klopot. Jesli mozesz przypomnij im haslo albo podaj mi serwisowe ogarne to. Pozdr. Wieslaw dzwonil do Ciebie ale bez powodzenia.”

About Przemysław Pufal

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *