Praca czy talent?

Pytanie „Co ma większy udział w Pani/Pana sukcesie, praca czy talent?” stawiane jest prawie w każdym wywiadzie z artystami, aktorami, muzykami.

I co odpowiadają wypytywani? Większość odrzuca wersję, że albo praca albo talent i mówi, że być może mają trochę talentu, ale musieli ciężko pracować, żeby odnieść sukces. Pomijam to czy ich skromność co do talentu jest szczera czy nie, bo to inna sprawa.

Zauważ jednak jak bardzo podkreślają rolę odwalonej roboty! To, że ktoś ma iskrę Bożą, jak się kiedyś mówiło, to nie wszystko. Trzeba nad talentem pracować, żeby go nie zmarnować, żeby mógł się rozwijać. W edukacji znane jest zjawisko dzieci zdolnych, które z tego właśnie powodu są… leniwe. I w dorosłym życiu nie odnoszą sukcesu, bo wygrywają z nimi może mniej zdolni, może w ogóle bez zdolności, za to pracowici!

Sukces odnoszą nie tylko wybitnie zdolni, ale przede wszystkim pracowici rzemieślnicy. Tych jest więcej.

Nie ma więc sensu nakładać na siebie ograniczenia w postaci myślenia: nie mam talentu do tego.

Powiedz sobie: nauczę się tego i odniosę sukces jak wielu przede mną!

A że trzeba będzie popracować? No cóż, lepsza sensowna praca i szansa na sukces, niż robota bez sensu i perspektyw.

NEWSLETTER Zapraszam!



This article was written by Przemysław Pufal.

  • leń

    Jak to kiedyś mówili: święte słowa! Ale ja jestem leniem i miszę wziąć się do roboty