Programy partnerskie to działanie, a nie filozofowanie!

blogDziałalność w programach partnerskich sprowadza się w gruncie rzeczy do jednego: działania!

Wiele osób mocno filozofuje, zamiast popracować. Dostając link do rejestracji, zastanawiają się czy to będzie dla nich, czy może nie, zamiast po prostu zarejestrować się i obejrzeć program  od środka. A gdy już ewentualnie się zarejestrują, wtedy całymi tygodniami zbierają się do rozpoczęcia jakichkolwiek działań. Zamiast po prostu usiąść na tyłku, pobrać linki partnerskie czy inne narzędzia do promocji i wypróbować je.

Czasami naprawdę zastanawiam się jak to jest, że niektórzy mają pod nosem możliwość zarabiania, a nawet nie sprawdzą jej, nie przetestują. Rozumiem, że pewne rodzaje programów partnerskich czy MLM-ów z jakichś powodów komuś nie pasują. Też mam takie i od razu odmawiam, żeby kogoś nie zwodzić. Ale znam osoby, które chciałyby zarabiać, ale… nie biorą się do pracy! Nic im nie pasuje, wszędzie widzą problemy. Wciąż jakieś mają jakieś wymówki i tłumaczenia swojej pasywności.

Nie każdy biznes wypali, ale to nie powód, żeby w ogóle nie podejmować działań! Chcesz zarabiać? Popracuj! Nie chcesz? Nie zawracaj głowy!

Właściwie to chciałem tylko podać przykład tego, jak wykorzystuję różne programy partnerskie. Pisałem już o programie Oferteo:

Program partnerski Oferteo>>> 

Jak znaleźć klientów zainteresowanych Twoją ofertą>>> 

Gdy zapoznałem się z programem, sam miałem wątpliwości, czy zdołam wykorzystać jego potencjał. Pomyślałem jednak, że szkoda byłoby nie spróbować wykorzystać tego, co już mam, czyli różnych stron i blogów. W ten sposób, zamiast siedzieć i filozofować, po prostu zacząłem działać. Po kilku dniach zarobiłem kilkadziesiąt złotych, co dla mnie jest sygnałem, że moje działania mogą przynieść jeszcze lepsze efekty.

Zobacz przykład wykorzystania programu>>>

Zaraz ktoś się odezwie i napisze: ale ty masz już strony, ja nie mam, więc jak niby mam zarobić? Już odpowiadam: jak zaczynałem, nie umiałem nic, jeśli chodzi o marketing internetowy. Mało tego, miałem problemy z poruszaniem się w internecie, wyobrażasz sobie?! Ale nie siedziałem z założonymi rękoma, tylko robiłem, co umiałem, a czego nie umiałem, uczyłem się. Po prostu.

Wiele rzeczy Ci się nie uda. Stracisz sporo czasu na eksperymetowanie i uczenie się na własnych błędach. Spędzisz sporo czasu czytając tego i inne blogi poświęcone zarabianiu. Ale wszystko to z czasem przyniesie efekty. A gdy nie będziesz robić nic, to sorki, ale wtedy nie narzekaj!

Spis polecanych przeze mnie programów partnerskich>>>

 

NEWSLETTER Zapraszam!



This article was written by Przemysław Pufal.

  • Wiele osób jeszcze nie zdaje sobie z tego sprawy, ale to przychodzi z czasem. Winą obarczam, także osoby źle promujące niektóre programy i nadużywające sloganów typu: „Duża kasa do zarobienia”, albo „1000$ w tydzień”. Co nie znaczy, że nie jest to niewykonalne, ale bardziej chodzi tu o działanie „krok po kroku” i odporność na stres.

    • Przemysław Pufal

      Zgadzam się, że wiele złego robią osoby, które obiecują złote góry nie mając pokrycia w faktach. Trzeba uważać na takie oferty…

  • Problem jest też w kwestii tzw. „strefy komfortu” o której warto poczytać. I należy też zwrócić uwagę na edukację finansową. Różnice mentalne mogą wynikać z przyzwyczajenia do bycia „etatowcem”. A takie osoby mają jasno wytyczone zadania i czekają na to, aż ktoś im powie, co mają robić.

    • Przemysław Pufal

      Nawyki i przyzwyczajenia można zmieniać, musi się jednak chcieć 🙂

  • Dokładnie – działanie daje efekty i dochody. Trzeba o tym pamiętać i trzymać się z dala od osób, które obiecują złote góry bez działania.
    Nie mam tutaj na myśli osób, które mówią np „xxxxzł w tydzień” – jeżeli ktoś posiada gotowy plan, który da takie dochody, to może go promować. Wtedy to po stronie osoby, która dołącza jest zapytanie się o szczegóły (ile trzeba zainwestować czasu i pieniędzy).
    Mam na myśli osoby, które mówią „zarób xxxzł bez kiwnięcia palcem i bez inwestycji”, bo żeby zarabiać trzeba działać.

    • Przemysław Pufal

      Takich ofert niestety jest bez liku. Obiecują wiele, niewiele z tego wychodzi. Trzeba ostrożnie angażować się we wszelkie działania. Szczególnie te, w które trzeba inwestować pieniądze. Choć czasu też szkoda na takie bajki…