Psie kupy

To nie mój pies!

Krótka piłka: zimy nie widać, psie kupy kwitną na chodnikach.

Powiedzieć właścicielowi psa, żeby po nim posprzątał, oznacza usłyszeć za każdym razem: „To nie mój pies!”. Nawet jeśli widziało się jak ten pies przed chwilą wydalił z siebie cuchnący kopczyk, nawet jeśli ktoś to nagrał, to i tak właściciel albo zaprzeczy albo ostatecznie z braku argumentów ucieknie.

Przyjdzie zima, może spadnie śnieg, trochę przykryje psie gówna, trochę je zmrozi. A wiosną znów poczujemy te upajające zapachy. A niektórzy będą mieli szczęście i przyniosą je do domów na swoich butach.

A niektóre dzieci to nawet będą zlizywać psie gówna znalezione w piaskownicy ze swoich paluszków. Niech poznają smaki świata!

Do niesprzątających: &(%$&%$^$##$*(**)(&*(!

Do sprzątających: dziękuję!

NEWSLETTER Zapraszam!



This article was written by Przemysław Pufal.