Reality shows

Czytam ja sobie, że wyniki głosowań w różnych reality shows są manipulowane. I że wygrywa osoba, którą wybiera producent takiego programu, a nie widzowie.

Podobno wystarczy nawet na chwilę zablokować możliwość głosowania na konkretne osoby, aby pupilki zebrały więcej głosów i formalnie, choć nielegalnie, wygrywały.

Oczywiście czasami zastanawiałem się czy to z naszym narodem jest coś nie ten tego, skoro wybiera różne beztalencia, albo nierozgarniętych, albo też chamów, żeby sobie zgarnęli kupę kasy i chwilę sławy za udział w takim czy innym szole.

Trudno jednak nie wzdychać, zdając sobie sprawę, że oglądam coś, co nawet przynosi mi chwilę wytchnienia i rozrywki, ale już niekoniecznie jest uczciwe.

Nie wiem jakie są kryteria, według których producenci czy kto tam, decydują, że wygrywa ten osobnik, a nie inny. Kiedyś w konkursach piękności kryterium było jedno: pójdziesz do łóżka z połową jury, masz koronę i tytuł najpiękniejszej. Teraz, gdy jest moda na seks z każdą płcią, połową zwierząt i wieloma przedmiotami, może trzeba pójść z całą ekipą programu do łóżka?

Tak, przemawia przeze mnie gorycz naiwnego i rozczarowanego telewidza. A było tak pięknie, wierzyłem w reality shows…

NEWSLETTER Zapraszam!