Wielokrotne zakochiwanie się

Udany związek wymaga wielokrotnego zakochiwania się – ciągle w tej samej osobie.

Mignon Mac Laughlin

SUZWypowiedzenie takiego zdania jak powyższe w grupie większej, niże trzy osoby, zawsze wywołuje sprzeciwy.

Jedna grupa osób protestuje, ponieważ twierdzi, że raz się zakochali i wystarczy. Druga grupa osób protestuje, bo uważa, że owszem, mogą się ciągle od nowa zakochiwać, ale wciąż w nowych osobach. I tak robią.

Oczywiście Mignon Mac Laughlin posługuje się tutaj pewnym wyolbrzymieniem. Żaden związek cały czas nie może funkcjonować na tych najwyższych rejestrach, które kojarzymy z początkową fazą zakochania. Ale nie o nią tu chodzi. Bardziej chodzi o pewne nastawienie do ciągłego odkrywania i poznawania drugiej osoby, o przypominanie sobie, dlaczego jesteście razem i dbanie o to. Miłość to nie tylko ochy i achy, to również, a może przede wszystkim, aktywne uczestniczenie w codziennym stwarzaniu tego, co możemy nazywać miłością, oddaniem, lojalnością, wiernością itd. itp. Tych elementów tworzących udany związek jest wiele (znajdziesz tej w moim szkoleniu Sekrety Udanych Związków).

A co ludźmi, którzy zakochują się wciąż od nowa, ale wciąż w innych ludziach. Śmiem twierdzić, że są to osoby niedojrzałe. A jeśli to jest ich świadomy wybór, to nie szukają udanego związku, ale przygód, które mogą ranić osoby, z którymi wiążą się na pięć czy dziesięć minut.

To ja życzę Wam, abyście wielokrotnie szczęśliwie zakochiwali się wciąż w tej samej osobie!

 

NEWSLETTER Zapraszam!



This article was written by Przemysław Pufal.

  • Fiedler

    Bardzo mądre słowa. Szkoda, że ludzie tak rzadko czytają takie rzeczy. Myślę, że byłoby o wiele więcej udanych związków.

    • Przemysław Pufal

      Mogliby czytać, ale również bardziej się starać…

  • Jerzy

    W małżeństwie podobnie, jak w życiu – trzeba mieć szczęście. Kiedy już to szczęście się trafiło, to trzeba zadbać o to, by sytuacja mogła się utrwalać i umacniać. Jakoś zdążyłem się wyszaleć w odpowiednim czasie i teraz mam (mamy) spokój święty. Czasem i owszem, wracają sentymenty. W przypadku jakiejś różnicy zdań ratuje nas spokój i czas upływa harmonijnie. W tym momencie przypomniała mi się moja fraszka, związana z prokuratorem: „Choć wcale nie był kompozytorem, harmonijne miał układy… z prokuratorem”. To tak, jakby nawiasem powiedział Kobuszewski – pisz Jasiu „wężykiem”… Pozdrawiam serdecznie.

    • Przemysław Pufal

      Zgadzam się – nawet jeśli spotyka nas coś przypadkiem, trzeba zadbać o to starać sie codziennie. Tej świadomości brakuje wielu osobom, niestety…

  • Joanna

    Zgadzam się z Pana artykułem. Osoby niedojrzałe nie wiedzą,co tracą. A my róbmy wszystko,żeby każdego dnia odkrywać partnera na nowo.Znalezione w Internecie. A czy można poniższe rady stosować w naszym życiu codziennym? Pozdrawiam

    „Kochajcie się, ale nie róbcie z miłości kajdanków. Niech miłość będzie jak poruszający się ocean pomiędzy brzegami Waszych dusz. Wypełniajcie nawzajem swoje filiżanki, ale nie pijcie z tej samej. Dajcie sobie swojego chleba, ale nie jedzcie z tego samego bochenka. Śpiewajcie i tańczcie razem, cieszcie się, ale pozwólcie sobie być osobno.Bądźcie jak struny lutni, które są osobno, to jednak dźwięczą razem do tej samej muzyki. Dajcie sobie serca, ale nie do przechowania. Stójcie razem, a jednak nie za blisko. Jak kolumny świątyni, które podpierają ten sam strop, a jednak stoją osobno. I jak dąb i cyprys nie rosną w swoich cieniach… „

    • Przemysław Pufal

      Dziękuję za cytat – wart jest przzemyślenia, bo zawiera mądre słowa!