Zarabianie w internecie – od czego zacząć #2

pieniadzePunktem pierwszym tej serii artykułów o zarabianiu w internecie był spokój. Punktem drugim są właśnie kursy i szkolenia.

 

Każdy na początku chce jak najszybciej nauczyć się jak najwięcej. I to się oczywiście chwali, bo bez odpowiedniej wiedzy nie da się zarabiać w internecie. Można oczywiście wyważać otwarte drzwi i uczyć się na swoich błędach, ale można przecież uczyć się od innych. I uczyć się na ich błędachJ Ten sposób jest szybszy i tańszy. Nawet pomimo tego, że za kurs czy szkolenie trzeba przecież zapłacić. ‘

Tutaj masz moje szkolenie z ebiznesu 

Jestem przekonany, że do nauki, jeśli faktycznie chcesz zarabiać w internecie, mieć swój ebiznes, nie muszę Cię przekonywać. Za to to co napiszę i do czego chcę Cię naprawdę przekonać, może Cię zaskoczyć.

Kupujesz kursy i szkolenia? Wykorzystaj je!

Że niby to oczywiste? Wcale nie! Większość osób, które kupują różnego rodzaju szkolenia, nie tylko na temat zarabiania, w ogóle z nich nie korzysta! Nie czyta, nie ogląda, a nawet jeśli – to nie wdraża w praktyce rad w nich zawartych!

Tak to wygląda: wydają pieniądze, ale nawet nie zaglądają do materiałów! A później mają negatywne zdanie na temat i szkoleń i ich autorów. I twierdzą, że nic nie działa. Pewnie, samo nic się nie zrobi. Wiedza z plików zapisanych na Twoim komputerze sama nie przeleje się do głowy!

Kupujesz szkolenia? Przemyśl, czy to konkretne szkolenie naprawdę Ci się przyda. Już dokonałeś zakupu? Obejrzyj, przeczytaj, wykorzystaj! Z każdego z nich dowiesz się czegoś nowego. Czasami mały pomysł może przynieść Ci wzrost dochodów, a jeśli zaczynasz, to w ogóle może Ci pomóc zacząć zarabiać.

Kupuj szkolenia, kursy, ebooki, ale pamiętaj, żeby z nich skorzystać. Nie odkładaj tego na później, bo zazwyczaj kończy się to na „nigdy”.

Ciąg dalszy nastąpi, a teraz zostaw komentarz!

NEWSLETTER Zapraszam!



This article was written by Przemysław Pufal.

  • Dzięki za dawkę pożytecznej wiedzy. Co do tematu szkoleń i ich wykorzystaniu to tak na prawdę nie wiele można z nich wykorzystać, a jeśli już coś się znajdzie to są to na prawdę drobnostki. Albo ja jeździłem na szkolenia, które nie były niczym odkrywczym, ale ich poziom w Polsce znacznie spadł.