Morderca

Rzadko pamiętam swoje sny, ale dzisiejszy zdarzył się zaraz przed dźwiękową apokalipsą, czyli dzwonkiem i zapamiętałem… Otóż śniło mi się, że chodzę ulicami mojej miejscowości. I tylko to było pewne, jak to we śnie. Brałem udział w poszukiwaniach seryjnego zdaje się mordercy, a jednocześnie to ja byłem tym gościem, który...

Nie dla wrażliwych

Idę ja sobie ulicą, człapię  błocie, a tu z naprzeciwka idzie facet i mnie zaskakuje. A zaskakuje tym, że to wydmuchaniu nosa w chusteczkę – zagląda w nią. Prawdopodobnie nie znalazł nic ciekawego, ponieważ schował ją do kieszeni. Zaraz ktoś powie, że to i tak dobrze, że miał chusteczki. Może...

Psia niedola

Wypożyczalnia psów Wyczytałem gdzieś, że podobno jelenie tak potrafią w czasie walki szczepić się rogami, że nie mogą się rozplątać, zdychają z braku pożywienia. Wyobraźcie sobie to, wstrząsające. Czegoś takiego nie widziałem. Za to widziałem zdjęcie psa z wypożyczalni. Tak, Japończycy wymyślili wypożyczanie psów. Można różne, w zależności od nastroju,...

Filmowy opis dnia

Cytat z recenzji: „Bohaterka filmu widzi wokół siebie dziwnych, podejrzanych ludzi. Ba, my też widzimy, i też napełnia nas to grozą. Takie życie. Ale żeby zaraz kręcić o tym film?” Zgadzam się w całej rozciągłości!

Co to jest blog?

Z teatralnej recenzji Łukasza Drewniaka: „Blog, czyli ekranowa literatura, jawny dzienniczek – powierniczek z samego założenia obywa się bez cenzury, kontroli strukturalnej. Jest samotniczym słowotokiem i puszczalską logoreją, chaosem zdań i dni. Kiedy czyta się anonimowego z reguły bloga, nigdy do końca nie wie się, czy to spowiedź, czy kreacja.”...

Te dni

Każdemu mogą się przytrafić Macie takie dni, że zwykłe otwarcie pudełka sprawia wam trudności? Nie wspominam już o komputerach, pisałem już o tych bydlętach, ale mam takie dni, kiedy najprostsze urządzenia i przedmioty stają okoniem! Typu plastykowe pudełko, drzwi, okna, krzesła obrotowe, telewizor, telefon komórkowy a nawet szczoteczka do zębów....

A w cholerę z tym!

Czy w Polsce może być normalnie? Coraz częściej stwierdzam, że prawdopodobnie nie. Czy Polacy mogą żyć bez kombinowania? Zdaje mi się, że większość chyba nie. Nie odkryłem niczego nowego. Same banały. Tyle, że kiedy ponownie się z tym zetknąć i przegrać, może nie heroiczną i do ostatniej kropli krwi, ale...

Egzaltacja

Egzaltacja przesadne demonstrowanie uczuć, niewspółmierne do ich siły, nieadekwatne do poziomu emocjonalnego sytuacji, oraz nadmierne lub pełne zaangażowania i zachwytu wyrażanie myśli. (Wikisłownik) Znowu będę marudzić. Znacie takie osoby, które wpadają w zachwyt nad każdym guzikiem, robaczkiem i kupką? Znacie takie osoby, które zaczynają płakać i użalać się nad Wami,...

Moja przyjaciółka Poczta Polska

Chciałem tylko kupić znaczek. Jeden znaczek na zwykły list. Przede mną były dwie osoby. 25 minut stania w kolejce. Czynne było tylko jeszcze jedno okienko, też z kolejką oczekujących. Pozostałe okienka nieczynne. Najwidoczniej musiałem stać tak długo, bo Poczta Polska chce się ze mną zaprzyjaźnić.

Sport

Z serii "Co szkodzi ludziom"  No to teraz się narażę paru osobom. Wyczytałem, że właściwie od początku historii sportu (kiedykolwiek to było…), sportowcy i ich sponsorzy byli hipokrytami, oszukiwali, brali środki dopingujące bardziej lub mniej naturalne, przekupywali sędziów i innych zawodników, grali nie fair. Pytam więc, po co to udawanie...

Telewizja

Z serii "Co szkodzi ludziom" Pisałem już o tym, że lubię zaglądać ludziom przez okna do domów? To może nie napiszę, bo uznacie mnie za jakiegoś zboka. A ja naprawdę nie spodziewam się zobaczyć tam scen intymnych, w sensie seksualnych. A intymność rzeczywiście mnie interesuje, to znaczy zachowanie się ludzi,...

Wietrzące się babcie

W mojej okolicy baby boom wygonił babcie na spacery. Kto tylko może daje swoje dzieci pod opiekę babci, jednej, drugiej albo innej, wręcz niespokrewnionej. Czasami nawet na zawsze, bo i takie przypadki znam. Która tylko babcia jeszcze może, to się tymi maluchami opiekuje. Często widzę jak godzinami spacerują z wózkiem,...

Rąsia, buzi, misiu, klepu!

Nie lubiłem oficjalnych imprez, rautów, czy tzw. nieformalnych służbowych jednak spotkań. Nie cierpiałem organicznie. Mój organizm buntuje się, gdy muszę stać, uśmiechać się, kiwać głową, przytakiwać, przy tym zasypiając, myśląc o niebieskich migdałach, o tym co będę później robił. Wiem, że to niegrzeczne, ale po prostu nie znosiłem tego! Nie...

Tłuszcz z psa

Jak nazwać wytapianie i spożywanie (tfu!) smalcu z psa? Mądrością ludową czy kompletną głupotą? Ludzie jedzą psi smalec. Może to Chińczycy a nie nasi sąsiedzi zza płota? Nie wspomnę już o bólu zadawanym psom. Powinno się orzekać maksymalne kary przewidziane prawem za znęcanie się nad zwierzętami. Po ty, by jeden...

error: Content is protected !!