300 stówy dalej od honoru

Drogi Kolego Marszałku! Zwracam się z prośbą o wypłacenie mi 300 zł należnej mi, jak psu zupa, diety pomimo mojej nieobecności na posiedzeniu Sejmu. Moja nieobecność jest usprawiedliwiona, ponieważ byłem sobie kupić sandałki, żeby godnie reprezentować nasz Sejm. I siebie jako posła. A kupuję teraz, bo zaczęła się jesień i...

Gadajmy do czajnika

Słyszałem jednym uchem w radiu (Trójka oczywiście!) audycję na temat mówienia do przedmiotów. Jakiś facet mówi do stołu per Kazimierz, jakaś pani zwraca się do przedmiotów imionami żeńskimi, bo wtedy, jak twierdzi, są bardziej skłonne do współpracy. Pytanie więc brzmi: czy to oznacza, że kobiety są uległe? Tylko pytam, jakby...

Lenistwo, krowy i ventignofobia

Leniwy dzień. Nic się nie chce. Siedzi sobie człowiek i zbija bąki. A propos bąków. W trakcie eksperymentu obliczono, że argentyńska krowa wypuszcza do atmosfery, puszczając bąki, 1000 litrów metanu dziennie! To już wiemy, kto a raczej co, jest odpowiedzialne za globalne ocieplenie. Ciekawe czy krowy cierpią na ventignofobię, czyli...

W delegacji

Nie ma to jak przeświadczenie, że się pożytecznie spędziło czas. Czasami, a nawet często, sposób spędzania czasu nie zależy od nas. Niestety często mi się to przytrafiało… Polecenie służbowe: proszę wziąć udział w taki to o takim szkoleniu. I tu zaczyna się dramat. Tematyka – niezbyt interesująca. Poza tym to...

Medalu mi się chce!

Tak chciałbym być doceniony, przez kogokolwiek. Mógłbym uczestniczyć w niezwykle podniosłej uroczystości, medal wręczyłby mi sam prezydent. A rozdają ich na tony! Medalomania. Najczęściej zgłaszają kandydata koledzy, znajomi, wdzięczni współobywatele. A potem trzeba się odwdzięczyć i zgłosić wcześniejszych zgłaszających. Bo jak to tak? Ja mam, a oni nie. Też zasługują!...

Nadzieja matką głupich

Podobno nadzieja jest matką głupich. Chyba coś w tym musi być… Jakby na potwierdzenie tych słów znalazłem kiedyś w bibliotece fiszkę książki człowieka, który musiał być tak wielkim optymistą jak małym był naukowcem. Książka nosiła tytuł: „ZSRR w 2000 roku”. Nie żartuję! Mieli chłopaki zapędy! A swoją drogą to może...

1% podatku na domek nad morzem?

Nastąpił zmasowany atak organizacji pożytku publicznego na nasze portfele a dokładniej na 1% podatku. Kibicuję wielu z nich i zachęcam do wpłat - patrz u góry! Szczególnie na rzecz tych organizacji, których efekty pracy widzimy najbliżej siebie. Wystarczy się rozejrzeć, nawet w małych miejscowościach można bez większego wysiłku pomóc wielu...

O czystość narodu

Dzisiaj o sprawie trochę nieświeżej, a ściśle rzecz ujmując brzydko pachnącej i brudnej. Chodzi o korzystających z toalet publicznych. Nie, spokojnie, nie będzie to opowieść w stylu George`a Michaela. Czy tylko ja trafiam na osoby, które po załatwieniu różnych czynności fizjologicznych wychodzą z toalety nie myjąc rąk?! Sądziłem, że takich...

Takie sobie opowieści

Te historyjki opowiedziała mi siostra, więc reklamację w sprawie ich prawdziwości kieruj do niej. Właściciel pewnej firmy przejechał pół miasta, wszedł do jej siedziby i wtedy jego pracownice eksplodowały. Ze śmiechu. Zdjął kurtkę, a na spodnie miał nałożone... majtki!  W pociągu dwóch facetów rozpijało buteleczkę, lekarstwa oczywiście (tu mrugnięcie okiem...

Śmietnik cię wyżywi

Ruch freegan narodził się w Stanach Zjednoczonych, ale jest już obecny w Europie. Freeganie sprzeciwiają się konsumpcjonizmowi, obowiązującej ekonomii. Stawiają recykling, stosują w praktyce zasadę d.i.y. – do it yourself, czyli zrób to sam. W praktyce freeganie wymieniają się ubraniami, meblami, książkami, wszystkimi dobrami kultury materialnej. Część rezygnuje z używania...

Edukacja seksualna

Wagon pociągu relacji nieważne jakiej. Dwoje dzieci z rodzicami. Wsiadają dwie na oko piętnasto- szesnastoletnie dziewczyny i w dwóch pierwszych wykrzyczanych zdaniach używają następujących zwrotów: orgazm, robić minetę, grzać pieroga. Rodzice z dziećmi czym prędzej opuszczają przedział. I ja się dziwię, że nie chcieli edukować swoich pociech. No ja się...

Ach, jak romantycznie!

Rzecz dzieje się w jednym z dużych miast. Tramwaj mknie z zawrotną prędkością. Znudzeni ludzie leniwie obserwują współpasażerów zazdroszcząc im a to figury, a to paltocika, a to mądrego wyrazu twarzy. Na jednym z siedzisk romantyczna para: obydwoje w dresach, ona siedzi mu na kolanach, on usilnie stara się swoim...

Służba? Zdrowia?

Nie zgadzam się i już! Oczywiście nie mam żadnego wpływu na decyzje w sprawie służby zdrowia, ale ponarzekać mi wolno. Otóż nie zgadzam się na kolejne podniesienie poziomu składki zdrowotnej bez próby reformy tego czegoś... Tak zwana służba zdrowia to mieszanka bałaganu, chaosu, hipokryzji, złodziejstwa i wszystkiego co obserwujemy na...

error: Content is protected !!