Cyberprzemoc Dzieci i rodzice w sieci, czyli bezpieczny Internet część 12.

Dzieci i rodzice w sieci, czyli bezpieczny Internet

Po raz pierwszy pojęcia cyberbullying użyto w 2004 roku. W Polsce jego odpowiednik zaproponował Łukasz Wojtasik w 2007 roku, nazywając to zjawisko cyberprzemocą.

Cyberprzemoc (agresja elektroniczna) to stosowanie przemocy poprzez prześladowanie, zastraszanie, nękanie, wyśmiewanie i wszelkie inne formy przemocy wobec innych osób z wykorzystaniem Internetu, aplikacji i narzędzi typu elektronicznego.

Osoby stosujące cyberprzemoc wykorzystują do tego wszystkie możliwości jakie posiada internet i różne urządzenia. Nagrywają filmy, fotografują, przerabiają filmy i zdjęcia, piszą teksty na forach, zamieszczają komentarze nas stronach i portalach społecznościowych, dzwonią, wysyłają SMS-y. Nie zawsze zwracają się bezpośrednio do ofiary.

 

Agresja elektroniczna posiada trzy cechy:

– intencjonalność – agresja jest celowa,

– powtarzalność,

– nierównowaga sił – w wykorzystywaniu nowych mediów, umiejętnościach technicznych lub werbalnych (Cyfrowe dzieci. Zjawisko. Uwarunkowania. Kluczowe problemy, praca zbiorowa 2017).

 

Cyberprzemoc może przybierać różne formy:

– prześladowanie (mobbing elektroniczny),

– oczernianie, czyli rozpowszechnianie plotek i kłamstw,

– stalking – nękanie przez internet i inne nowe media,

– flaming, wysyłanie agresywnych, wulgarnych wiadomości o konkretnej osobie,

– ujawnianie/pozyskiwanie tajemnic i danych,

– podszywanie się pod kogoś,

– wykluczenie (ostracyzm),

– podjudzanie do określonych zachowań i reakcji,

– happy slapping (utrwalania sprowokowanych sytuacji).

 

Ataki różnego typu są powtarzane wiele razy, na dodatek włączają się w nie osoby zarówno znające ofiarę jak i całkowicie nieznajome, robiące to dla zabawy albo z chęci poparcia sprawcy lub innych pobudek, których ofiara może nawet nie znać i się nie domyślać. Badacze zwracają uwagę, że skutki psychospołeczne przemocy internetowej są gorsze niż przemocy w realu, z uwagi na formę przemocy, łatwość rozpowszechnienia i trudności w jej zakończeniu, ponieważ ofiara nie ma wpływu na działalność sprawców. Często ofiarą cyberbullyingu padają osoby, które są ofiarami zwykłej przemocy na przykład w szkole.

Mechanizmy psychologiczne działające w przypadku cyberprzemocy są takie same, jak w przypadku przemocy bezpośredniej (Pyżalski J. Agresja elektroniczna wśród dzieci i młodzieży).

Ofiara przemocy w szkole czy na podwórku może stać się sprawcą cyberprzemocy w ten sposób odreagowując swoją krzywdę.

Dziecko boi się lub wstydzi ujawnić działania sprawców, a jeśli już to robi, to częściej powie o cyberprzemocy rówieśnikom, niż rodzicom. Dlatego tak ważny jest dobry kontakt z dzieckiem i wzajemne zaufanie. Czasami dzieci zrobią coś nieakceptowanego i taka sytuacja jest wykorzystywana przez sprawców cyberprzemocy, więc tym bardziej ofiara będzie się bała powiedzieć o tym osobom dorosłym. Część ofiar uważa, że przyczyniła się do agresji i w związku z tym zasługują na przemoc. Dzieci często również nie wiedzą do kogo mają się zwrócić o pomoc. A bywa również, że dorośli bagatelizują sygnały wysyłane przez ofiary lub nie wierzą w to, co dziecko opowiada.

Stosujący cyberprzemoc działają na oślep lub wybierają osoby, które łatwo ulegają wiktymizacji, czyli łatwo zrobić z nich ofiarę. Mogą to być dzieci z trudną więzią z rodzicami, czujące się niekochane, szukające osób, które je zaakceptują takimi, jakie są, nieasertywne, mające problemy z odróżnianiem dobra od zła, niewyedukowane w zakresie nowych mediów (Pyżalski J. Agresja elektroniczna wśród dzieci i młodzieży).

Sieć potrafi w dużej mierze zapewnić sprawcom anonimowość, dlatego tak trudno jest pociągnąć ich do odpowiedzialności. Bardzo trudne jest również usunięcie materiałów zamieszczonych w internecie przez sprawców cyberprzemocy, ponieważ są one zamieszczane nie tylko na stronach i portalach, które w razie prośby je usuną, ale również w miejscach, gdzie prawo nie działa. Poza tym łatwo jest przesyłać materiały przez telefony i jest to oczywiście bardzo trudne do zidentyfikowania.

 

Skutki cyberprzemocy w stosunku do dzieci są podobne jak w przypadku zwykłej przemocy:

– lęk,

– brak zaufania,

– samoobwinianie się,

– obniżenie poziomu samopoczucia,

– spadek poczucia własnej wartości,

– depresja,

– poczucie samotności,

– wagarowanie,

– pogorszenie wyników w nauce,

– poczucie braku kontroli nad swoim życiem,

– bezradność,

– nieakceptowanie siebie,

– poczucie braku sensu,

– bierność,

– apatia,

– zaburzenia w relacjach społecznych.

Konsekwencje przemocy doznanej w dzieciństwie mogą mieć wpływ również na dorosłe życie.

 

Hejt

Jednym z objawów agresji w sieci jest hejt. Używanie języka nienawiści nie jest tylko częścią Internetu, ale życia w ogóle. Dla osób agresywnych i z zaburzeniami osobowości sieć stała się po prostu świetnym narzędziem do hejtowania. Hejt to treści obraźliwe, wrogie, nienawistne, zawstydzające, zastraszające, a także zachęcające innych do agresji, przemocy, nienawiści i dyskryminacji. My wszyscy, użytkownicy sieci, musimy reagować na hejt: kasować tego typu komentarze, zgłaszać do administratorów stron. Musimy próbować oczyścić internet z hejtu między innymi dla naszych dzieci. I uczulać je na takie zachowania, tłumaczyć, edukować, uświadamiać na przykład skutki hejtu zarówno dla ofiar, jak i dla sprawców. Musimy bowiem pamiętać, że nasze dzieci mogą wejść w rolę zarówno jednych jak i drugich.

 

Cyberstalking

Wydaje się, że ofiarą stalkera zostają tylko osoby znane, popularne, celebryci. Tymczasem cyberstalking, czyli nękanie za pomocą Internetu i telefonu dotyka również zwyczajne osoby, które są prześladowane przez osoby chore psychicznie lub mające obsesję na punkcie ofiary. Są to również osoby zdrowe, które na przykład chcą się na kimś zemścić lub są zazdrosne. Ich działania wywołują poczucie zagrożenia, osaczenia, godzą w godność i intymność ofiary, naruszą jej prywatność. Dzieci i nastolatki również mogą paść ofiarą działań stalkera. Najlepiej, gdy w takie sytuacji mają dobry kontakt z rodzicami, ponieważ nie poradzą sobie samodzielnie z prześladowcą.

Pomysłowość sprawców nie zna granic: wysyłają SMS-y i wiadomości na portalach i komunikatorach zarówno do ofiary jak i osób ją znających, podszywają się pod nią, rozpowszechniają kłamstwa, zamieszczają obraźliwe komentarze. Tego typu zachowania należy zgłaszać na policję, ponieważ nigdy nie wiadomo, jak daleko posunie się sprawca w swoich działaniach. Zgodnie z prawem stalking jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności, czyli więzieniem (Cyfrowe dzieci. Zjawisko. Uwarunkowania. Kluczowe problemy, praca zbiorowa 2017).

 

Rodzice powinni obserwować dziecko i reagować w razie wystąpienia poniższych symptomów:

– dziecko jest poirytowane, smutne lub zdenerwowane po odebraniu wiadomości, rozmowie telefonicznej czy skorzystaniu z komputera,

– izoluje się od osób, które lubi,

– rezygnuje z dotychczasowych zajęć,

– wykazuje nietypowe dla niego oznaki przygnębienia lub smutku (Andrzejewska A., Dzieci i młodzież w sieci zagrożeń realnych i wirtualnych. Aspekty teoretyczne i empiryczne).

 

Pomimo tego, że agresja i przemoc internetowa nie występują twarzą w twarz, to przecież mogą mieć one wielu świadków. Będą to wszystkie osoby, które widzą posty lub komentarze krzywdzące innych, a także osoby, którym ofiara opowiedziała, co ją spotyka, pokazała zdjęcia czy filmiki ze swoim udziałem.

Reakcje świadków na agresję i przemoc mogą być różnorodne:

– nie reagują, uznając, że to nie ich sprawa lub nie potrafią pomóc,

– niektórzy przyłączają się do sprawców,

– próbują pomóc na miarę swojej wiedzy i możliwości.

Część osób, które nie pomogą ofierze będzie czuła wyrzuty sumienia, część z popierających sprawcę będzie czuła się współwinna. Dzieci nie muszą zdawać sobie sprawy, że ich działania mogą przynieść tragiczne konsekwencje, więc rola świadka zarówno nieaktywnego jak i aktywnie włączającego się w akty agresji i przemocy nie będzie przez nich postrzegana jako coś złego. Duża jest również rola grup rówieśniczych i społeczności internetowych. Chcąc być przez nie zaakceptowanym lub bojąc się napiętnowania, nasze dzieci mogą zostać sprawcami lub niepomagającymi ofierze świadkami.

Każdy brak reakcji ośmiela sprawcę i zachęca do dalszych działań, ponieważ czuje się nietykalny i bezkarny. Sprawcę dotyka efekt kabiny pilota. Tak jak pilot nie widzi ofiar przeprowadzonego przez niego bombardowania, tak sprawca cyberprzemocy nie widzi bezpośrednio reakcji ofiary swoich działań i jej cierpienia, co przekłada się na brak współczucia i empatii. Efekt kabiny pilota i anonimowość zwiększają poziom przemocy i wzmacniają u ofiary negatywne skutki.

Z cyberprzemocą zetknęło się prawie 40 proc. uczniów, blisko 30 proc. rodziców oraz 45 proc. nauczycieli. Prawie połowa uczniów twierdziła, że w przypadku doświadczenia cyberprzemocy nie zwróciłaby się do nikogo o pomoc, nieco ponad 13 proc. uczniów zwróciłoby się o pomoc do nauczyciela, a 19 proc. do rodziców. Upewnijcie się, że Wasze dzieci zwrócą się do Was w razie zetknięcia się z tym zjawiskiem, tym bardziej, że co piąty młody człowiek (ok. 22%) był ofiarą cyberprzemocy (źródło).

Skomentuj!

Dodaj komentarz

error: Content is protected !!
%d bloggers like this: