Dajcie swoim dzieciom dorosnąć

Do napisania tego tekstu zmotywowała mnie wypowiedź dorosłej kobiety, która mówiła o swoich relacjach z rodzicami. W pewnym momencie powiedziała mniej więcej tak:

Od dawna jestem dorosła, ale moja mam wciąż traktuje mnie jak dziecko i wyręcza mnie we wszystkim. Przez to ja sama nie czuję się jak osoba dorosła i mam problem z poczuciem własnej wartości, bo mam wrażenie, że niczego nie umiem zrobić samodzielnie, że do niczego się nie nadaję i że wszystko mnie przerasta.

Słowa może nie dramatyczne, ale bardzo zasmucające. Po raz kolejny widzimy przykład rodzica, który dla swojego dziecka jest w stanie zrobić wszystko, choć oznacza to jednocześnie brak przygotowania do dorosłego życia i niskie poczucie własnej wartości.

Dlaczego część rodziców tak się zachowuje? Z powodu poczucia, że wiedzą i umieją lepiej. Z powodu swojej niecierpliwości, bo oni zrobią szybciej od dziecka i będzie z głowy. Z powodu braku świadomości, że takie postępowanie szkodzi ich dzieciom. Ze strachu przed pójściem dzieci w świat i ich usamodzielnieniem się. Z przyzwyczajenia i niezauważenia, że ich dzieci dorastają.

Nieważne jaka jest przyczyna, ważne jest to, aby tacy wyręczający rodzice w końcu zorientowali się, sami lub z pomocą, że ich metoda wychowawcza nie tylko jest nieskuteczna i przerwali tego typu działania. Rodzice powinni obserwować swoje dzieci i stopniowo pozwalać im na coraz więcej. Coraz więcej dostosowane do możliwości dzieci. A jeśli nie umieją tego w miarę obiektywnie ocenić, mogą przecież zgłosić się do pedagogów, którzy powiedzą im, czy ich zachowania są zdrowe, czy też już nastąpił moment swoistego ubezwłasnowolniania ich dzieci.

Czasami trudno jest przekonać takich rodziców, bo na każdy argument mają własną wymówkę, czyli dobro dziecka. Można kochać za bardzo i przez to krzywdzić swoje dziecko? Na to wygląda.

A co z tą dorosłą córką swojej mamusi? Pierwszy etap naprawiania tej niedobrej relacji ma za sobą, uświadomiła sobie przecież, że może i wygodne jest, gdy mama wszystko robi za nią, ale jest to równocześnie hamulec jej zdrowego rozwoju. Będzie musiała sobie poradzić ze wszystkimi argumentami matki, może nawet szantażem, obrażaniem się różnymi teatralnymi gestami.

I nawet gdy popełni błędy, a popełni je na pewno, zyska poczucie, że to ona steruje własnym życiem, że nadszedł czas usamodzielnienia, które jest trudne, ale potrafi dać mnóstwo satysfakcji. Z pewnością jej poczucie własnej wartości wzrośnie. I będzie gotowa na założenie własnej rodziny. I oby nie powtarzała błędów własnej matki, co nie będzie łatwe…

Facebook Comments

Skomentuj!

2 odpowiedzi na “Dajcie swoim dzieciom dorosnąć”

  1. Nic nie jest łatwe a napewno wychowanie dzieci. Co z tego, że sama dążę aby dzieci były samodzielne, podczas gdy partner je odmużdża. A najgorsze jest to, że dzieciaki to wykorzystujący. Nawet nie buntują się.

    • Pracę trzeba zacząć od partnera: rozmawiać, przekonywać, ukazywać konsekwencje jego postępowania, szukać kompromisów. Wychowanie dzieci nie jest łatwe, ale dorosłych chyba jeszcze trudniejsze 🙂

Dodaj komentarz

error: Content is protected !!
%d bloggers like this: