Digiseksualność

Digiseksualność to uczuciowy i erotycznych pociąg do maszyn, robotów, cyfrowych produktów zastępujących ludzi.

Ludzie wymyślili już mnóstwo gadżetów seksualnych, które służą do wzajemnej stymulacji partnerów, ale istnieją także takie, które umożliwiają nie tylko wywoływanie podniecenia w pojedynkę, ale również odbycie zbliżenia bez fizycznej obecności drugiej osoby. Choć nazywanie tego zbliżeniem nie jest w takim przypadku najtrafniejsze.

Technika i nauka śmiało wkroczyły również w sferę seksualności, a biznes wyczuł tu pieniądze, więc nie należy się dziwić, że pojawiają się coraz do doskonalsze seksualne wynalazki. Czy będzie to wirtualna rzeczywistość, czy odbywanie stosunku z bohaterami gier, to, tak czy inaczej, korzysta na tym przemysł pornograficzny.

Również roboty seksualne są coraz doskonalsze. Cyborgi są coraz doskonalszą imitacją ludzi, zarówno jeśli chodzi o wygląd, mimikę, dotyk, jak i doznania seksualne, ponieważ uczymy je okazywania uczuć i emocji, a nawet symulowania przyjemności seksualnej.

Powstał już nawet dom publiczny, w którym prostytutkami są roboty. A pewien Japończyk wziął ślub z z hologramem Hatsune, dającą koncerty cyfrową dziewczyną, bardzo popularną w Japonii.

Digiseksualność to jednak nie tylko ciekawostka czy część przemysłu pornograficznego. Związek człowieka z robotem czy hologramem z pewnością jest łatwiejszy, niż z innym człowiekiem. Nie występują tu elementy zdobywania, rywalizacji, a także brak jest wymagań ze strony cyfrowego partnera. Nie ma poczucia wstydu, odrzucenia i spadku poczucia własnej wartości. Brak konieczności starania się o związek i partnera. Robot akceptuje człowieka niezależnie od tego, jaki jest czy co robi. Robot zawsze jest taki, jakiego stworzy go człowiek.  

Z jednej strony digiseksualność to ułatwienie dla osób szukających szybkiego i niezobowiązującego seksu. I ułatwienie życia tym, którzy mają problemy z seksualnością i fizycznym kontaktem z innymi ludźmi. Wiążę się jednak z tym zjawiskiem niebezpieczeństwo zwiększania się liczby osób, które przed problemami z ludźmi będą uciekać w taką formę seksu i namiastkę relacji z ludźmi.

Zjawisko to będzie coraz szersze, więc już teraz trzeba zacząć o tym rozmawiać i edukować. Psychologowie, psychiatrzy, seksuolodzy powinni zająć się zjawiskiem, proponować rozwiązania i pomoc dla osób digiseksualnych, aby potrafiły nawiązywać i podtrzymywać relacje, również seksualne, z żywymi ludźmi, a nie z maszynami.

Skomentuj!

Dodaj komentarz

error: Content is protected !!
%d bloggers like this: