Kiedyś było lepiej, czyli playlista #19

Bob Dylan – legenda, noblista

Soulwax –dwóch Belgów parających się elektroniką. Z głosem też

Sam Beam & Jesca Hoop – połączyli siły i wyszła piękna płyta

Royal Thunder – rock z USA z panią na wokalu

Pain of Salvation – pięknie grają, różnorodnie, a zaczynali od ciężkiego rocka

Cass Mccombs – kolejny zdolny amerykański muzyk. Ależ oni umieją pisać takie fajne piosenki!

Depeche Mode – przed laty bywało lepiej

Elbow – kolejny zespół zasługujący na więcej fanów. Koniecznie!

Father John Misty – naprawdę Joshua Michael Tillman, członek wielu zespołów, w tym Fleet Foxes, nagrywa też solo. Kolejny zdolny szansonista

James Blunt – Tak, wiem. Facet gra tak słodko, że aż niedobrze się robi. Ale ma jednak ciekawy głos i poczucie humoru

Jamiroquai – kiedyś to, panie, był Jamiroquai, nie to, co teraz!

Goldfrapp – miła muzyka elektroniczna. Alison Goldfrapp też jest miła.

Mountain – były dwa zespoły o takiej nazwie. I co im zrobicie?! Obydwu warto posłuchać.

Mastodon –jak ktoś lubi mocno i głośno to ma, co lubi.

Future Islands – bezinwazyjna muzyka pop ze Stanów.

Skomentuj!

Dodaj komentarz

error: Content is protected !!
%d bloggers like this: