Kronika tygodniowa #3

Jak ja zazdroszczę ministrom i politykom ich wiedzy, umiejętności, kompetencji.

Każdy z nich jest  w stanie objąć jakiekolwiek ministerstwo, pełnić każdą funkcję.

Na każdym stanowisku doskonale się sprawdzają.

Omnibusy i herosi.

Tuzy intelektu, ludzie odważni i odpowiedzialni.

Są idealni, dlatego nie popełniają żadnych błędów.

Ciężko pracują dla dobra kraju i doskonale wiedzą, czego chce naród i jak ma żyć.

Żadnej pracy się nie boją, a w każdej odnoszą same sukcesy.

Ludzie zdolni do wszystkiego.

 

Jakie to miłe, że publikując post o koronawirusie, znajdzie się wysokiej klasy specjalista, empatyczny, bezinteresowny człowiek, który wytłumaczy mi, że jestem kretynem/pożytecznym idiotą opłacanym przez rząd/opozycję/tajemnicze siły rządzące światem/reptilian.

 

Mieszkaniec Szczytna został ukarany mandatem za to, że bezpodstawnie zaalarmował policję o porwaniu jego znajomej. Okazało się, że porwanie mu się przyśniło.

 

Marnujemy co roku w Polsce aż 9 mln ton, a na świecie jest to aż 1/3 wyprodukowanej żywności. Oczywiście, że zdarzy się, że wyrzucimy jedzenie, ale staramy się tego nie robić, więc są to naprawdę bardzo małe ilości w ciągu roku. Kupowanie planujemy, pilnujemy dat przydatności do spożycia, planujemy wykorzystanie produktów. Nie jest to ani trudne, ani czasochłonne, więc nie rozumiem ludzi, którzy kupują za dużo, marnują i wyrzucają jedzenie.

Skomentuj!

Leave a Reply

%d bloggers like this: