Liga ciężka, czyli playlista #32

Sam Smith – jest ładniutko, ale wszystko na jedno kopyto.

Stereophonics – gdy wokalista zaczyna śpiewać, to wszystkie panie drżą…

UFO – ciężki, ale przyjazny rock od 1970 roku.

Jay-Z – mąż Beyonce, biznesmen. Aha, no i raper!

Gregory Porter – jazzuje z klasą i wdziękiem.

Artur Rojek – po odejściu z Myslovitz nagrywa płyty skandalicznie rzadko.

Hurts – brytyjski przebojowy duet .

Liam Gallagher – jednak w Oasis to Noel był bardziej utalentowany. Liam solowo nierówny.

Metz – w Kanadzie też grają punk.

Pearl Jam – kiedyś jeden z ulubionych zespołów.

Living Colour – i jeszcze jeden kiedyś ulubiony zespół. Przez 35 lat istnienia nagrali tylko 6 albumów!

Coil – to niej jest łatwa w odbiorze muzyka.

Ben Frost – Australijczyk żyjący na Islandii, bo muzyka, którą tworzy, pasuje do tej wyspy, a nie tamtej.

Asaf Avidan – facet o niezwykłym głosie i ze świetnymi piosenkami.

Appice – Carmine Appice i Vinny Appice, dwóch braci perkusistów na jednej płycie.

Skomentuj!

Leave a Reply

%d bloggers like this: