Narkotyki, dopalacze, leki Dzieci i rodzice w sieci, czyli bezpieczny Internet część 16.

Dzieci i rodzice w sieci, czyli bezpieczny Internet

Kolejnym niebezpieczeństwem, z którym dziecko może zetknąć się w sieci, jest handel narkotykami, dopalaczami, lekami i środkami niedopuszczonymi do sprzedaży przez państwowe instytucje. Część z takich środków uzależniających można znaleźć po prostu wyszukując je po haśle w wyszukiwarce. Niestety ani przepisy prawa, ani ścigające za ich złamanie państwowe służby nie nadążają za kolejnymi handlarzami śmiercią. Popularnie określa się to jako zabawę w kotka i myszkę: na miejsce jednej zamkniętej strony lub sklepu, wyrasta kilka następnych, w miejsce namierzonego handlarza pojawiają się kolejni.

Sieć nigdy nie będzie wolna od handlu niedozwolonymi substancjami, tak zresztą jak nigdy nie da się oczyścić z handlarzy tak zwanego realu. Nie trzeba iść pod most, czekać w umówionym miejscu na handlarza. Wystarczy otrzymany od znajomego numer telefonu lub link do strony, złożenie zamówienia przez telefon lub online i poczekanie na dostawę. Nie jest to tak łatwe i powszechne jak jedzenie na dowóz, ale dla chcącego nie ma nic trudnego, a dzięki poleceniom zakup narkotyków czy dopalaczy jest dostępny praktycznie dla każdego chętnego.

Internet to nie tylko handel, ale również informacje, którymi użytkownicy i zwolennicy niedozwolonych substancji dzielą się na blogach, forach, czatach, a nawet w social mediach. Sieć pełna jest informacji jakie narkotyki można kupić, jak je przyjmować i jakie mają działanie. W dużej części jest to wiedza praktyczna, ale ukrywająca negatywne następstwa przyjmowania narkotyków, a jeśli wspomina się o tym, że jest to nielegalne, to tylko w kontekście porad jak ukrywać zakup, zażywanie i co robić w razie wpadki.

Rodzice powinni uczulać dzieci na negatywne skutki przyjmowania niedozwolonych substancji, a także stosować wymienione wcześniej metody na niewpuszczenie w życie dziecka narkotyków i dopalaczy.

 

Rodzice, ale także osoby pracujące z dziećmi powinny pamiętać, że:

– wzrasta liczba stron i forów promujących narkotyki i ich sprzedaż oraz „skuteczne” sposoby ich używania,

– stosuje się dezinformację – prezentowane informacje są selektywnie dobrane, a nacisk kładzie się na psychofizyczne oczekiwania biorców,

– obok promocji narkotyków i dopalaczy rośnie liczba stron pokazujących sposoby niemedycznego stosowania leków,

– zapisy na forach mają osłabiać argumentację wychowawców, profilaktyków i rodziców, zgodnie z zasadą nasycenia informacyjnego,

– zwolennicy narkotyków i dopalaczy nie mają skrupułów w zachęcaniu do ich kupowania i używania, a prawdziwe informacje są z forów i stron przez nich usuwane (Cyfrowe dzieci. Zjawisko. Uwarunkowania. Kluczowe problemy, praca zbiorowa 2017).

Warto również, aby rodzice uświadamiali dzieci jakie są negatywne konsekwencje ponoszone przez osobę stosującą narkotyki i dopalacze:

– uzależnienie — różnego typu (fizyczne, psychiczne czy społeczne),

– przedawkowanie narkotyku może być przyczyną śmierci,

– wzięcie dopalacza nawet jednorazowo może być przyczyną śmierci,

– następstwa uzależnienia: choroby, które powstały w wyniku wyniszczenia organizmu, zakażenia np. HIV i WZW, niekontrolowane zachowania seksualne i łamiące prawo,

– degradacja społeczna,

– brak akceptacji społecznej,

– degradacja moralna (Bednarek J. Andrzejewska A. 2014, Zagrożenia cyberprzestrzeni i świata wirtualnego, Warszawa).

Do rozmów o szkodliwości narkotyków i dopalaczy można wykorzystać wspólne oglądanie programów informacyjnych, mówiących akurat o kolejnych przypadkach przedawkowania czy wypadkach komunikacyjnych spowodowanych pod wpływem środków psychoaktywnych. Dyskusja po obejrzeniu takich informacji daje rodzicom możliwość poznania stanowiska dzieci w tej sprawie. Zajadła obrona przez dzieci narkotyków i dopalaczy może wskazywać na problem zażywania przez nie tych substancji lub okazjonalnego eksperymentowania z nimi.

 

Skomentuj!

Leave a Reply

%d bloggers like this: