Siła muzyki, czyli playlista #23

Dzisiaj kolejny mocny zestaw. I jeszcze trudniej wybrać mi po jednym utworze części wykonawców!

Manu Katche – perkusista, który komponuje, pisze teksty i śpiewa. Jazzowo

Radiohead – nagrali kilka genialnych płyt i resztę bardzo dobrych. Już nic nie muszą, ale zawsze czekam na ich nowe utwory

Youngblood Brass Band – zaczynali dmuchać w szkole, a teraz nagrywają płyty i koncertują. Dają czadu!

Alestorm – szkocki zespół grający power i folk metal

Evanescence – sprzedajesz kilkadziesiąt milionów debiutanckiego albumu. I co masz zrobić potem ze swoją karierą?

Lorde – pani Ella Marija Lani Yelich-O’Connor jest z Nowej Zelandii i nagrywa miłe piosenki

Greg Graffin – założyciel Bad Religion, ale czasami nagrywa też solowe płyty.
Kaleo – Islandia to nie tylko smutne lub dziwne dźwięki, ale też konkretne rockowe pieprznięcie

Anathema – od metalu do pięknych progrockowych utworów

Algiers – trudna do zdefiniowania muzyka. Reklama mówi: dystopian soul. Łączą soulowy wokal z mrocznymi dźwiękami różnego pochodzenia

Anohni – Antony Hegarty teraz nagrywa pod tym seudonimem. Ciekawy głos i ciekawa postać

Dua Lipa – i do tańca i do zanucenia

Fishbone – zwariowana ekipa, która zdecydowanie za rzadko nagrywa płyty

Avishai Cohen – izraelski kontrabasista, kompozytor i aranżer jazzowy. Jest spokojnie, ale nie jest zupełnie słodko – pierdząco

Counterfeit –Angole łoją aż miło i dodają energii

 

Skomentuj!

Dodaj komentarz

error: Content is protected !!
%d bloggers like this: