Skiba Ciągle na wolności Autobiografia łobuza

Krzysztof Skiba od kilkudziesięciu lat bawi, tumani i przestrasza. A pod maską błazna ukrywa się inteligentny i wrażliwy facet.

Skiba to oczywiście autokreacja, ale siłą rzeczy wiele w niej również prawdziwego Krzysztofa Skiby. Te dwie rzeczywistości przenikają się i nakładają na siebie, ale nawet w tej przezabawnej autobiografii, widać nie tylko Skibę, ale również Krzysztofa. No ale w końcu od czegoś te autobiografie są.

Jego życiorys już dawno zasługiwał na biografię, choć podtytuł książki trochę nas oszukuje: nie mamy do czynienia z uporządkowano autobiografią i chronologicznie ułożonymi wydarzeniami z życia autora. Nie wiem, czy ADHD nie pozwoliło Skibie na uporządkowane opowiedzenie o swoim życiu, czy też była inna przyczyna. W każdym razie solidna biografia jeszcze przed nami. Skiba gaduła po prostu opowiada wydarzenia ze swojego życia, które uznał za ważne lub zabawne lub takie i takie. Skacze w czasie i przestrzeni, dobrze, że czytelnik inteligentny, to sobie to wszystko w głowie poukłada… Ale to właściwie jedyny zarzut do tej książki.

Autor nie dowcipkuje na szczęście cały czas, są fragmenty nostalgiczne, a nawet dramatyczne, bo i takie trafiały się w życiu wiecznego buntownika. Kabaret, opozycja, studia, Pomarańczowa Alternatywa, happeningi, Galeria Działań Maniakalnych,  Lalamido, Ruch Społeczeństwa Alternatywnego, Totart. 505 stron, a i tak mało tych opowieści i setek anegdot.

Oczywiście najwięcej miejsca Skiba poświęcił swojej najbardziej znanej działalności. Big Cyc to zespół ewenement na skalę światową. Skiba jest jego członkiem, choć nie potrafi grać i śpiewać. A nawet tańczyć! A mimo to Big Cycy i tak kojarzy się przede wszystkim z nim.

Przeczytajcie, poznajcie lepiej Skibę z różnych stron, nie tylko tej estradowo – rozrywkowej.

 

Książka „Skiba Ciągle na wolności Autobiografia łobuza” >>>

Skomentuj!

Dodaj komentarz

error: Content is protected !!
%d bloggers like this: