Tożsamość w sieci Dzieci i rodzice w sieci, czyli bezpieczny Internet część 5.

Dzieci i rodzice w sieci, czyli bezpieczny Internet

To, kim jesteśmy i jacy jesteśmy, okazuje się w bezpośrednich kontaktach z innymi. Oczywiście możemy grać kogoś zupełnie innego i to się wielu osobom, niestety, udaje. To, kim i jacy jesteśmy, nie tylko odzwierciedla się w kontaktach twarzą w twarz, ale również jest kształtowane przez te kontakty. Wizja własnej osoby, jaką mam, to wynik różnorodnych wpływów. My zajmować się jednak będziemy tożsamością internetową, czyli tym, kim można stać się w Internecie.

A można być, kim się chce. To, jako kto przedstawię się na portalu społecznościowym czy na czacie, zależy tylko i wyłącznie ode mnie. Nikt mnie nie widzi, nie jest w stanie sprawdzić, czy kłamię na swój temat, czy piszę prawdę. Internet zapewnia całkiem sporą, choć na szczęście nie całkowitą, anonimowość. Rozwiązania technologiczne pozwalają nie tylko na dodawanie anonimowych komentarzy, ale również na tworzenie całkowicie nowych tożsamości, nieistniejących, wymyślonych przez nas ludzi. Te całkowicie fałszywe tożsamości można wykorzystać do zachowania anonimowości, podglądania znajomych na portalach społecznościowych samemu nie będąc rozpoznanym, aż do popełnienia przestępstw przeciwko mieniu, zdrowiu i życiu.

Każdy z nas, dorosłych, natknął się na nieprawdziwe tożsamości. Ich dziełem mogą być obraźliwe komentarze czy polecanie konkretnych firm zlecone właśnie przez te firmy. Nieistniejący ludzie mogą podrywać, rozkochać w sobie i porzucić. Dowolność w kształtowaniu tożsamości jest tak duża, że można przedstawiać się inną płcią, niż rzeczywista, inną narodowością, czy oczywiście, również wyglądem czy wiekiem.

Skoro dorośli często dają się całkiem gładko oszukać przez osoby, które wymyśliły swoją tożsamość, to tym bardziej dzieci będą padały ofiarami takich ludzi. I gdy chodzi tylko o głupie żarty, wielu rodziców się tym nie przejmuje. Problem jednak w tym, że to głównie od rodziców zależy, czy dziecko będzie umiało odróżniać fałszywe tożsamości od prawdziwych, będzie krytycznie podchodzić do tego, co widzi w sieci, będzie ostrożne w kontaktach z nieznanymi sobie osobami.

Jeszcze innym problemem jest nie udawanie zupełnie kogoś innego, ale osoby innej, niż się jest. I śmiem twierdzić, że od czasu do czasu robi to część, a może nawet większość, z nas. Wiele osób notorycznie udaje kogoś innego, koloryzuje swoje życie, kłamie na temat swoich stanów psychicznych, życiowych osiągnięć i temperatury swojego związku. Social media pełne są wpisów, zdjęć i filmów ukazujących nie czyjeś życie, ale wyobrażenie tych ludzi na temat tego, jak ich życie powinno wyglądać. Nie ma to wiele wspólnego z rzeczywistością. Odróżnianie nieprawdy, tak to delikatnie ujmę, od prawdy również powinno być jedną z posiadanych kompetencji internetowej. I tego też rodzice powinni uczyć dzieci, bo oglądanie wielu takich nieprawdziwych żywotów może prowadzić na przykład do porównywania się, zazdrości i obniżenia się poczucia własnej wartości. Szczególnie groźne jest to w okresie dojrzewania, ponieważ obniżone poczucie własnej wartości może się niebezpiecznie przedłużać, a nawet zamienić w depresję.

Warto o tym wszystkim pamiętać, gdy sami wrzucamy posty, które niewiele mają wspólnego z naszym prawdziwym życiem. Dzieci to widzą i będą postępować tak samo, powołując się na działania własnych rodziców.

Przyczyny tworzenia nieprawdziwych tożsamości internetowych:

– obawa przed rozpoznaniem,

– chęć posiadania swobody i anonimowości,

– poczucie bycia nieakceptowanym,

– próba dokonania oceny innych z perspektywy innej, niż dotychczasowa,

– próba idealizacji swojego obrazu (Górka M. red. nauk. (2017), Cyberbezpieczeństwo dzieci i młodzieży. Realny i wirtualny problem polityki bezpieczeństwa).

Skomentuj!

Dodaj komentarz

error: Content is protected !!
%d bloggers like this: