Wrzeszcz! Mikołaj Trzaska Autobiografia

Mikołaj Trzaska to muzyk i kompozytor, saksofonista, klarnecista basowy. Jeden z szaleńców, którzy yassem odświeżyli polski jazz, nareszcie wydał autobiografię. Ponad 30 lat kariery, więc jest o czym i o kim opowiadać.

Zaczyna jednak od swojego dzieciństwa i młodości. Gdańsk to świetne miejsce do życia i dorastania. Ojciec był artystą plastykiem, mama lekarką. Młody Mikołaj uczył się w liceum plastycznym i studiował sztuki piękne, ponieważ chciał zostać malarzem. Na szczęście dla muzyki miał takich kumpli jak Tymon Tymański i został muzykiem. Przyjaźń z Tymonem była piękna i trudna zarazem, co miało również odzwierciedlenie na ich twórczość i karierę w formacji Miłość. Wymyślili yass, wstrząsnęli polską sceną jazzową i nie tylko. Z Miłości wywodzą się też Leszek Możdżer, Jerzy Mazzoll, Maciej Sikała, nieżyjący niestety Jacek Olter.

A po Miłości jest wciąż rozwijająca się kariera Trzaski, który gra jazz, muzykę improwizowaną, komponuje muzykę do filmów (współpraca z Wojciechem Smarzowskim).

O wszystkim Trzaska opowiada ciekawie, a że posiada wyraziste poglądy, to lektura jest naprawdę interesująca. A do tego nie unika tematów prywatnych, mówienia o rodzinie, o sobie, swoim pochodzeniu, chorobie (zdiagnozowano u niego chorobę dwubiegunową afektywną). Przyznaje również, że miał tendencję do mitomanii, ale wierzę, że w tej książce jednak zawarł prawdę.

Dużo miejsca poświęcił swoim relacjom z ludźmi, w tym oczywiście z muzykami. Trzaska twierdzi, że boi się ludzi, więc nie ze wszystkimi czuje się komfortowo, a tym samym nie ze wszystkimi chce grać. Przez wiele lat czuł się muzykiem amatorem (nie ma formalnego muzycznego wykształcenia), niedowartościowany, co też wpłynęło na jego muzyczne wybory.

Pomimo tego Trzaska nagrał wiele płyt, współpracował z wieloma muzykami. Szkoda, że nie można było omówić w każdej płyty i każdej współpracy, ale może i taka książka, dla fanów, kiedyś się pojawi?

„Wrzeszcz!” to książka przede wszystkim dla osób interesujących się muzyką, co nie znaczy, że innych nie zainteresuje ciekawy życiorys czy anegdoty, bo i tych nie brakuje. Świetna autobiografia znakomitego muzyka i interesującego człowieka.

Skomentuj!

Leave a Reply

%d bloggers like this: