Zatopiony świat J.G. Ballard

Wybuchy na słońcu i katastrofy geofizyczne, a co za tym idzie wzrost temperatury i promieniowanie sprawiły, że na Ziemi panują warunki jak w triasie. Pojawiły się nowe formy roślinności zwierząt. Ludzie uciekając przed wodą, szlamem i śmiertelnymi upałami przesuwają się w stronę biegunów. Na pozostałych terenach żyją desperaci, wariaci, samotnicy i bandyci. Badają je naukowcy i wojskowi ze stacji badawczych.

Mógłbym napisać: och, jaki piękny koniec świata. Tyle, że nie napiszę, ponieważ nie cierpię upałów.

A co z samą książką? Ballard ukazał kilku pracowników stacji badawczej, kobietę mieszkającą na dzikich terenach, które kiedyś były Londynem i grupę bandytów. Dzięki nim dowiadujemy się jak wszystkie zmiany wpłynęły na gatunek ludzki. Oczywiście nie jest dobrze, bo co można robić po końcu świata? Próbować żyć? Uciec w szaleństwo lub zabawę? Szukać śmierci?

J.G. Ballard w niewielkiej objętości powieści wszystko to zmieścił i plastycznie opisał. O to wiele lat temu, to nie jest nowość, a sam pisarz zalicza się już do klasyków.

Tylko ten upał…

Facebook Comments

Skomentuj!

Dodaj komentarz

error: Content is protected !!
%d bloggers like this: