Znani, nieznani Ii jeden prawie martwy, czyli playlista #15

Pete Doherty – The Libertines, a potem Babyshambles. Modelowy przykład jak narkotyki niszczą życie i karierę.

Gudrun Gut – niemiecka kompozytorka muzyki elektronicznej i producentka. Lubię.

Halestorm – dobrze, że młodzi potrafią zagrać ostro. I jeszcze dziewczyna na wokalu.
John Legend – nie jest jeszcze legendą, ale Oskara ma. I dobry głos. R&B, soul, gospel.

Neil Young – legenda rocka z natychmiast rozpoznawalnym głosem i brzmieniem.

Ray Wilson – facet znany z zespołu Stiltskin, jednej płyty nagranej z tym Genesis i kariery solowej. Mieszka w Poznaniu i ma dziewczynę Polkę.

Paul Rodgers – Free, Bad Company i kariera solowa. Potęga.

Pulsarus – Dominik Strycharski, Jakub Rutkowski, Aleksander Papierz. Nasi grają jazz połączony z elektroniką. Polecam!

Nine Inch Nails – Trent Reznor nie tylko gra swój rock industrialny, ale również pisze muzykę do filmów, a razem z Atticusem Rossem dostał nawet za to Oskara.

Portico Quartet – Jazz, elektronika, ładne dźwięki.

Post Industrial Boys –to projekt Gruzina George Dzodzuashvili aka Gogi. Jak często słuchacie gruzińskiej muzyki? Zaskoczeni?

Skomentuj!

Dodaj komentarz

error: Content is protected !!
%d bloggers like this: