Takie sobie opowieści

Te historyjki opowiedziała mi siostra, więc reklamację w sprawie ich prawdziwości kieruj do niej. Właściciel pewnej firmy przejechał pół miasta, wszedł do jej siedziby i wtedy jego pracownice eksplodowały. Ze śmiechu. Zdjął kurtkę, a na spodnie miał nałożone... majtki!  W pociągu dwóch facetów rozpijało buteleczkę, lekarstwa oczywiście (tu mrugnięcie okiem...